Najlepsi traderzy w 2006r.

Kalkulator

Wydawany przez Doubletown Media "Trader Daily" opublikował zestawienie setki najlepszych traderów w 2006 r. By dostać się na listę trzeba było zarobić co najmniej 50 mln. dolarów.

Ja prezentuję sylwetki traderów, których Trader Daily" posądza o to, że w ubiegłym roku mogli zarobić powyżej miliarda.

John Arnold z Centaurus Energy

W roku 2006 niekwestionowanym liderem traderów okazał się 33 - letni John Arnold z funduszu Centaurus Energy. Zarobił w ubiegłym roku ok. 1,5 - 2mld dolarów (szacuje się,że około połowa tej sumy, to jego prywatne pienoiądze) i jest żywym dowodem na prawdziwość łącińskiej sentencji "audaces fortuna iuvat". Jeszcze kilka lat temu Arnold zajmował się spekulacjami ropą naftową i gazem ziemnym w niesławnym Enronie.

Przypomnijmy,że elektroniczna platforma Enronu, EnronOnline została zamknięta dla handlu 28 listopoada 2001 r., a cztery dni później w sądzie znalazł się wniosek o ogłoszenie upadłości całego koncernu. Sam Arnold wyszedł z upadającej firmy z 8 mln dolarów bonusa, które zainwestował w stworzenie włąsnego funduszu Centaurus Energy. Od 2002 r. fundusz, co ruku, przynosi ponad 200 procent zysku (poza 2005, gdy zarobił 178 procent). Jednak nawet na tle tak dobrych rezultatów, ubiegły rok był dla Centaurus Energy wyjątkowy. Jesienią, na bardzo niestabilnym rynku kontraktów terminowych na gaz ziemny, doszło do starcia tytanów: Centaurus z Amaranth Advisors, w efekcie którego Amaranth Advisors ze stratą 6 miliardów dolarów zostali praktycznie starci z rynku, a obstawiający przeciwne kontrakty Centaurus Energy zamknął rok z zyskiem na poziomie 317 procent.

James Harris Simons z Renaissance Tachnologies Corp.

Drugą pozycje zajmuje James Harris Simons, syn właściciela fabryki obuwia z Massachusetts, z wykształcenia fizyk i specjalista z zakresu kryptoanalizy (łamania systemów do szyfrowania danych). jeszcze w latach 70 - tych znany był głównie z pracy akademikiej, a dokładniej jak twórca tzw. formuły Chern - Simonsa. 

W 1978 r. zakończył karierę akademiką i zwrócił się ku próbom zastosowania analizy matematycznej od inwestycji kapitałowych , a cztery lata później założył fundusz hedgingowy Renaissance Technologies Corporation, który okazał się oszałamiającym sukcesem. Dla Renaissance pracuje ponad 60 naukowców, którzy budują komputerowe modele do przewidywania zmian cen instrumentów finansowych - jak dotąd ze sporym powodzeniem. Prywatne zarobki Simonsa są szacowane na 760 mln dolarów w 2004 r., 1.5 mln dolarów w 2005 r. i 1,7 mld dolarów w 2006 r.

Eddie lampert z ESL Investments

Reprezentuje całkowicie odmienne podejście do rynku kapittałowego niż dwaj panowie wymienieni powyżej, specjalizując się w długoterminowych inwestycjach w papiery niedowartościowanych spółek oraz nieruchomości, dzięki którym zyskał przydomek następcy Warrena Buffetta. Zwolenników spiskowych teorii dziejów niewatpliwie powinien zainteresować fakt, że Lampert był członkiem tajemnego stowarzyszenia Skull and Bones.

Jednak jego osobisty majątek proponujemy wiązać nie z uczestnictwem w stowarzyszeniu, ale z charakterem, a dokładninej, uporem i siłą perswazji. Przypomnijmyy, że w 2003 r. lampert został porwany dla okupu, ale po dwóch dniach przekonał porywaczy aby... go uwolnili. Za darmo! Można by to racjonalnie wytłumaczyć tylko, gdyby porywaczem był Homer Simpson... Według ostroznych szacunków w ubiegłym roku zarobił 1 - 1, 5 mld dolarów.

T. Boone Pickens

78 - letni szejk z Teksasu; co prawda jego łączny majątek wciąż jeszcze ustępuje szejkom z Zatoki Perskiej, tym niemniej w 2006 r. fundusz BP Capital zarobił przyzwoite 98 procent (w tym, jak sie szacuje ok. 45 procent stanowią prywatne pieniądze Pickens"a ). Znany jest jako wierny sojusznik prezydenta George W. Bush, aktywnie wspierające organizacji Stop Her Now zajmującą się zwalczaniem kandydatury prezydenckiej Hilary Clinton orazwielu innych organizacji prawicowych (aż 527 różnych grup konserwatywnych uzyskało od niego wsparcie fiansowe). Znany jest także z hojności dla organizacji charytatywnych i edukacyjnych. Samo Oklahoma State university uzyskało od niego łącznie ok. 290 mln dolarów (co ciekawe 92 procent kwoty przeznaczył na wychowanie fizyczne).

W kontekście tych sum dosyć kuriozalnie wygląda informacja, że syn "szejka z Teksasu", Michael O"Brien Pickens został w 2005 r. aresztowany pod zarzutem dokonywania prymitywnych prób manipulacji kursem śmieciowych akcji na których zarobił.... 300 tys. dolarów. M. Pickens rozesłał w świat prawie milion faksów, które były skonstruowane w taki sposób, że ich odbiorcy sądzili, jakoby trafiła do nich omyłkowo korespondencja między "doktorem Mitchel", a jego doradcą finansowym, który w oparciu o poufne informacje rekomendował "doktorowi Mitchell" bezzwłoczny zakup akcji Data Evolution Holdings, Inc., Infinium Labs, Inc. oraz Soleil Film, Inc. Pickens, który zawczasu zaopatrzył się w akcje po niskich cenach, zaczął je sprzedawać po wyższych cenach tym odbiorcom faksu, którzy naiwnie uwierzyli w łut szczęścia i zaczęli skupywać akcje rekomendowane "doktorowi Mitchell". Może lepiej bogaty tata powinien płacić swojemu pomysłowemu synowi większe kieszonkowe?

Stevie Cohen

Miejsce piąte przypada Stevie Cohen’owi z SAC Capital Advisors. Cohen jest klasycznym przykładem amerykańskiego "self-made man", który zaczynał jako młodszy trader w desku arbitrażu Gruntal & Co. Przechodząc wszelkie szczeble kariery, w 1992 r. odszedł na własną działalność, tworząc SAC Capital Advisors. Firma wystartowała z 25 mln dolarów, a dziś sprawuje zarząd na ok. 10 mld, zaś sam Cohen, z osobistym majątkiem rzędu ok. 3 mld dolarów mieści się w pierwszej setce najbogatszych Amerykanów.

Cohen znany jest głównie jako kolekcjoner sztuki, który - wedle "New York Times" - przez okres pięciu lat przeznaczał 20 % swojego dochodu na tego rodzaju inwestycje. Co do gustu Cohena, to zdania są podzielone i są również tacy, którzy twierdzą, że Cohen częściej inwestuje w "sztukę" niż w Sztukę. Siedzibę SAC zdobi rzeźba wykonana przez Marca Quinna z 4.5 litra własnej krwi, zaś w kolekcji Cohena znaleźć można również jeszcze bardziej oryginalne dziełko, w postaci kilkumetrowego żarłacza tygrysiego zanurzonego przez Damiena Hirsta w formalinie (rekin nosi tytuł: The Physical Impossibility of Death in the Mind of Someone Living). Niestety rekin, za którego Cohen zapłacił 8 mln USD zaczął ostatnio gnić i wymaga wymiany. Cohen jest również współwłaścicielem wyszukiwarki internetowej Baidu.

Zagadnienia: fortuna, Centaurus Energy, John Arnold, Trader Daily print