Zakaz imprezowania w Delta Training

blank

Wspólne imprezowanie przy alkoholu trenerów i uczestników szkolenia nie wychodzi na dobre ani jednym ani drugim. Szkolenie zwykle składa się dwóch dni. Newralgicznym momentem na treningu jest wieczór pierwszego dnia. Uczestnicy często relaksują się przy butelce czegoś mocniejszego. Zazwyczaj na biesiadę zapraszają trenera i zaczynają się problemy. Trener, wiadomo, staje się gwiazdą wieczoru, korzysta ze swojego autorytetu, który z trudem zbudował pierwszego dnia szkolenia. Zabawa trwa w najlepsze. Nastepnego dnia uczestnicy się spóźniają. Widać, że są skacowani. Dynamika grupy siada. Trenerowi trudno jest zmobilizować ludzi do pracy. Padają w jego stronę teksty w stylu "Robert, co ty chrzanisz, daj spokój, przecież wiesz, że wszyscy jesteśmy wykończeni"...itp. Autorytet trenera pryska w oka mgnieniu. Cała ta sytuacja ma wpływ na oceny po szkoleniu. Klient potem ma pretensje do firmy szkoleniowej i słusznie. Wiedząc to i słysząc wiele tego typu opowieści, w Delta Training wprowadziliśmy zasadę, że trener może jedynie wypić z uczestnikami lampkę wina, wymienić kilka grzecznościowych uwag a potem musi opuścić imprezę tłumacząc na przykład, iż powinien się jeszcze przygotować do jutrzejszego dnia.

Zagadnienia: Szkolenie, ocena, zasady, alkohol print