Jak być dobrym webinarzystą?

blank

Poradniki traktujące o tematyce szkoleń webcast z reguły skierowane są do prowadzących i organizujących tego typu spotkania. Mówią o tym jak przygotować webinar, jak podtrzymać uwagę uczestników, jak omijać problemy techniczne? I tak dalej. Ja dziś skupię się nie na tym jak być dobrym trenerem, ale jak choć trochę lepszym webinarzystą. Nawet jeśli Wy - podobnie jak ja - z reguły bierzecie udział w bezpłatnych webcastach, a więc macie okazję poszerzyć swoją wiedzę na różne tematy i poznać ciekawych specjalistów zupełnie za darmo, to jednak w każde takie spotkanie również coś inwestujecie. Z reguły jest to czas, a czasem również kapitał pewnych oczekiwań i nadziei związanych z prowadzącym czy tematem. Nie pozostaje więc nic innego jak odpowiednio zadbać o swoją inwestycję. Zadanie I: Poznaj swojego nauczyciela! Zawsze możesz zdobyć kilka podstawowych informacji o ekspercie prowadzącym webinar. Z reguły wystarczy do tego wyszukiwarka i krótka choćby wizyta na Wikipedii czy na autorskim blogu eksperta. Szczególnie w przypadku specjalistów zza oceanu praktycznie nie zdarza się, aby nie byli oni odpowiednio rozreklamowani w sieci www. Oprócz bloga, albo firmowej strony możemy liczyć na profile w popularnych serwisach społecznościowych. Takie niewielkie śledztwo często ułatwia zrozumienie pewnych treści, które mogą pojawić się w webcaście. Uczestnicząc w teoretycznym polskim webinarze w którym udzielili by się profesorowie Balcerowicz, Kołodko czy Gomułka z pewnością odnaleźlibyśmy różnicę w podejściu do pewnych ekonomicznych tematów każdego z nich, jeśli tylko staramy się na bieżąco śledzić świat finansów i polityki. Uczestnicząc w darmowych webinarach amerykańskich mamy okazję spotkać fachowców o podobnych kompetencjach, ale normalne jest, że znamy ich tak samo słabo jak ministrów rolnictwa Pakistanu. Uzupełnienie tej wiedzy może pozwolić na zadanie ciekawego pytania, a przede wszystkim pozwoli na uzyskanie pewnego dystansu do podejmowanego w webinarze tematu. Zadanie II: Zadawaj pytania! Nie wychodź z założenia, że masz małe doświadczenie w uczestniczeniu w webcastach, albo że pierwszy raz słuchasz wykładu na dany temat. Piękno internetowej demokracji polega na tym, że zanim zadasz pytanie jesteś oceniany na równi z każdym innym uczestnikiem spotkania, nawet jeśli rzeczywiście Twoje kompetencje są nieco niższe. Oczywiście, gdy już pytanie zadasz może się niechybnie okazać, że - łagodnie mówiąc - nie należysz do specjalistów, ale równie dobrze może być zupełnie odwrotnie. Poza tym od tego jest moderator czy też asystent, żeby oddzielać pytania mądre od głupich, a zachowując sieciową anonimowość nic nie ryzykujesz. Zadanie III: Nie bój się oceny! Feedback to cenna rzecz dla każdego trenera. Jeśli więc tylko udostępniona Ci zostanie taka możliwość, nie krępuj się i śmiało oceniaj to, w czym brałeś udział. Nie chodzi bynajmniej o to, żeby sprawić przyjemność (lub nieprzyjemność prowadzącemu), a nawet nie o to, aby dać mu rzetelną recenzję jego pracy. Powód jest znacznie bardziej egoistyczny: jeśli spiszesz swoje własne opinie na temat z odbytego spotkania uda Ci się zwerbalizować pewne odczucia, które masz. Dzięki temu łatwiej nauczysz się w przyszłości oddzielać webinary wybitne od tych przeciętnych i kiepskich. Sam staniesz się ekspertem w tej dziadzinie, a wiedza ta zaprocentuje, gdy zaczniesz brać udział również w spotkaniach płatnych. Na proste sztuczki speców od marketingu się już nie nabierzesz. Zadanie IV: Skup się! Nie namawiam Cię bynajmniej, abyś przez godzinę grzecznie skupił się na wykładzie. Nic z tych rzeczy. Ja po prostu wiem, że i tak tego nie zrobisz. Nie ma takiego tematu, ani takiego eksperta, który będzie w stanie zaangażować się w stu procentach. I choć są ludzie, których słucha się z zapartym tchem, to jednocześnie bardzo rzadko mamy okazję brać udział w spotkaniach z ich udziałem. Skupi się na tym, aby jak najlepiej przyjąć wiedzę, która płynie do Ciebie za pomocą webinarowych kanałów komunikacji. Jeśli trener mówi ciekawie, ale jego prezentacja jest kiepska (zdarza się), nic nie stoi na przeszkodzie, żeby słuchając go nie surfować po zasobach sieci związanych z tematem. Pismo mówi: I nastąpił dzień 2.0 w którym narodził się multitasking. I ludzie byli mu wdzięczni. Korzystali, a ich życie zmieniło się. Tak może brzmieć werset przyszłej "biblii" jeśli jakaś technologiczna religia zawładnie kiedyś światem. A więc nie krępuj się - ty wiesz lepiej jak masz słuchać! Zadanie VI: Nie bądź terrorystą! Internet sprzyja temu, aby bez opamiętania wyrażać swoje emocje, radykalnie oceniać i bez przemyślenia opiniować. Każdy może być "ekspertem", o czym świadczą choćby fora dyskusyjne. Z nich wiemy, że Kubica to patałach, który nie powinien kierować nawet autobusem miejskim, a Tusk jest komunistą. Może w tej chwili nie zdajesz sobie sprawy, jak łatwo jest o niesprawiedliwe traktowanie innych, gdy jest się anonimowym, ale niestety ta tendencja w mniejszym lub większym stopniu dotyka każdego. I na koniec coś, co nie jest zadaniem, bo bez tego w zasadzie nie ma Ciebie jako webinarzysty. Jednak przypominam: bądź regularny! Jeśli obiecałeś sobie 1 webinar w tygodniu to znajdź czas i ochotę na uczestnictwo w nim. www.webcastnow.pl

Zagadnienia: e-learning, webinar print