Praktyka rynkowa oceniania efektów szkoleniowych

blank

Ocena efektywności szkoleń była, jest i prawdopodobnie dalej będzie jednym z tych zagadnień, w stosunku do których toczy się najbardziej gorąca dyskusja środowiska związanego ze szkoleniami i zarządzaniem personelem. Z jednej strony działy szkoleniowe i profesjonaliści szkoleniowi coraz mocniej podkreślają potrzebę dokładniejszego i bardziej wiarygodnego badania skuteczności działań szkoleniowych, a z drugiej jednocześnie praktyka rynkowa to w około 90% przypadków zaledwie wykonanie tak zwanej ankiety po szkoleniowej, oceniającej po prostu satysfakcję uczestników z dopiero co odbytego szkolenia. Z pewnością nie jest to wystarczające do tego, aby ocenić, czy firma, która sfinansowała szkolenie, faktycznie osiągnęła na tyle duże korzyści, by uznać swój własny wydatek za uzasadniony i celowy. Zupełnie nie ma to już związku z próbą wartościowania efektów szkoleniowych tak, aby móc potraktować szkolenie jak typową inwestycję, która jak każda inwestycja ma się zwrócić, czyli dać w konsekwencji jej realizacji więcej wymiernych efektów niż trzeba było na nią wydać środków. Jednym z powodów istnienia takiej sytuacji na polskim rynku szkoleń jest brak sprawdzonych narzędzi oceny efektywności. Oczywiście powodów jest znacznie więcej, ale ten jeden chyba najłatwiej wyeliminować. Bo narzędzia są i coraz częściej zdarza się, że zarówno działy szkoleniowe jak i same firmy szkoleniowe podejmują starania oceny efektów poszczególnych projektów, oczywiście głównie tych większych i ważniejszych dla organizacji. Narzędzia są, tylko są mało znane i rozpropagowane, a szkoda, bo mogłoby się nagle okazać, że ich stosowanie znacząco zmienia perspektywę z jakiej zarządy firm patrzą na budżet szkoleniowy. Przedstawienie wiarygodnych argumentów i konkretnych faktów, że wydanie pieniędzy na dane szkolenie spowodowało, że firma "zarobiła" (wszelkie oszczędności w kosztach firmy wpływają oczywiście na jej ogólny wynik finansowy) więcej niż wydała, może sprawić, że budżet szkoleniowy, zwyczajowo idący w pierwszej kolejności pod nóż "szukania oszczędności", stałby się nagle ostatnim do redukowania. Nie mądrze jest przecież, w sytuacji gorszej kondycji finansowej firmy, rezygnować z czegoś, co "zarabia" dla firmy? Jako brokerzy szkoleń zachęcamy do korzystania z amerykańskiego modelu ROI, autorstwa Jack’a J. Phillipsa, nie jako panaceum, czy najlepszego rozwiązania, ale jako solidnej podstawy koncepcyjnej i jako spójnego podejścia do badania efektywności, a właściwie rentowności inwestycji szkoleniowych. Model ten jest na tyle obszerny i elastyczny, że posiłkując się nim możemy wypracować swoje własne, rozsądne rozwiązania dopasowane zarówno do indywidualnych sytuacji i specyfiki konkretnej organizacji. Jednocześnie model ten zawiera większość tych elementów, które były i są obecne w dotychczasowej praktyce polskiego rynku. Znajdziemy więc tam zarówno cztery poziomy oceny efektów szkoleniowych, opracowane już w latach pięćdziesiątych przez Donalda Kirkpatricka, znajdziemy zastosowanie różnego typu ankiet i kwestionariuszy, różnego typu wywiadów, narzędzi obserwacji zmian w zachowaniach na stanowisku pracy, określania wymiernych parametrów, za pomocą których można precyzyjniej oceniać korzyści ze szkoleń nawet w wymiarze finansowym. Model Phillipsa został bowiem stworzony jako spójny proces badawczy pozwalający dość wiarygodnie wyliczyć finansowe wskaźniki dla inwestycji między innymi w szkolenia, między innymi, bo daje się on z powodzeniem zastosować do innych inwestycji w obszarze związanym z zarządzaniem ludźmi takich, jak na przykład wdrożenie nowego systemu informatycznego wspierającego zarządzanie personelem, czy wprowadzenie systemów kompetencyjnych. Na podstawienie dyskusji w środowisku szkoleniowym, w jakiej oczywiście uczestniczymy jako brokerzy tego rynku, można by wnioskować, że istnieje bardzo duża potrzeba wypracowania i sprawdzenia tego typu narzędzi, które nie tylko pozwoliłyby lepiej bronić budżety szkoleniowe szkoleniowcom, ale też, a może nawet przede wszystkim lepiej kontrolować zarządom i kierownictwu organizacji, w jaki sposób środki przeznaczane na szkolenia zwracają się w wyniku finansowym firmy.

Zagadnienia: szkolenia, roi, efektywnosć szkoleń, broker print