Refleksje coacha: sukces i rzeczywistość

blank

Człowiek Sukcesu to ktoś, o spokojnym sumieniu i udanym życiu rodzinnym, ktoś kto lubi to co robi, ma czas dla siebie, energię i niepowtarzalny styl życia. Proste, prawda? Powiesz może: „Ok., proste. Tylko jak to zrobić?”. Szczerze mówiąc, nie mam w rękawie cudownego algorytmu postępowania gwarantującego wszystkim osiągnięcie sukcesu. Wiem natomiast, że każdy Twój sukces zaczyna się od wyborów, których dokonałeś i decyzji, które podjąłeś. A one zaś wiążą się z Twoimi nastawieniami, przekonaniami i wcześniejszymi doświadczeniami. Dlatego namawiam Cię teraz, byś zatrzymał się na chwilę w tym miejscu. Złapał świeży oddech i bardzo uważnie przeczytał to, co poniżej napiszę. Gotowy? No to do dzieła. Kilka dni temu, gdy przygotowywałam się do jednych z zajęć dla kadry menedżerskiej, zastanawiałam się, czym tak naprawdę jest dla mnie sukces. Moje myśli spokojnie wędrowały po bezkresach wyobraźni, aż do momentu kiedy niespodziewanie moje oczy spoczęły na zielonej książce. Jak pewnie się domyślasz w tytule miała magiczne słowo na „S”. Zaintrygowana przebiegłam jej strony w zadziwiającym tempie. Do czego doszłam? Popatrz poniżej: S = spokój wewnętrzny U = udane życie osobisty K = kariera zawodowa C = czas dla siebie E = energia S = styl Człowiek Sukcesu z Zielonej Książki to ktoś, o spokojnym sumieniu i udanym życiu rodzinnym, ktoś kto lubi to co robi, ma czas dla siebie, energię i niepowtarzalny styl życia. Proste, prawda? Powiesz może: „Ok., proste. Tylko jak to zrobić?”. Szczerze mówiąc, nie mam w rękawie cudownego algorytmu postępowania gwarantującego wszystkim osiągnięcie sukcesu. Wiem natomiast, że każdy Twój sukces zaczyna się od wyborów, których dokonałeś i decyzji, które podjąłeś. A one zaś wiążą się z Twoimi nastawieniami, przekonaniami i wcześniejszymi doświadczeniami. Dlatego namawiam Cię teraz, byś zatrzymał się na chwilę w tym miejscu. Złapał świeży oddech i bardzo uważnie przeczytał to, co poniżej napiszę. Gotowy? No to do dzieła. Zanim osiągniesz kolejny, świadomy sukces w jakiejkolwiek dziedzinie, warto byś zapoznał się z kilkoma prawami rządzącymi moim i Twoim funkcjonowaniem w rzeczywistości. Zestaw ten roboczo nazwałam dekalogiem. Prawo nr l. Rzeczywistość jest taka, jaką ją postrzegasz. Weź do lewej ręki ołówek. Ułóż go prostopadle do oka, mniej więcej 20cm od niego. Co widzisz? A teraz na chwilę zapomnij, że trzymasz ołówek w ręce. Jak mógłbyś nazwać to co widzisz, nie wiedząc że to ołówek? A gdybyś nie widział kolorów, to jak wyglądałby twój ołówek? A gdybyś nigdy w życiu nie widział ołówka to jak byś go sobie wyobrażał? No dobrze koniec z ołówkiem na chwilę. Przejdziemy do poważniejszych rzeczy. Widzisz, każdemu faktowi w swoim życiu (realnemu zdarzeniu, doświadczeniu, człowiekowi, przedmiotowi itp.) nadajesz jakąś interpretację (przypisujesz specyficzne znaczenie). I jeżeli skończylibyśmy nasze rozważania na czymś tak konkretnym jak ołówek, to … może byłoby łatwiej, ale.... Jak wiesz większość sytuacji, w których się znajdujesz jest bardziej skomplikowana niż ołówek. Zwykle masz do czynienia z tak dużą ilością bodźców dochodzących do Twojego mózgu, że ich większa część nie jest świadomie percypowana i przetwarzana. To tak jakbyś miał swego rodzaju filtr w mózgu, który dba o to by Twój biologiczny superkomputer się nie przegrzał. Zważ więc na to, że dzięki Twojej wewnętrznej supermaszynie, rzeczywista sytuacja jest taka, jaką ją chcesz widzieć, jak ją potrafisz widzieć, wreszcie taka, jaką jej wizję stworzysz sobie świadomie w swoim umyśle. Jeżeli będziesz myślał pozytywnie o sobie i świecie, koncentrował się na tym, co dobre i pożyteczne, i wierzył w powodzenie swoich działań, to w ten sposób ukształtujesz rzeczywistość, która będzie Ci sprzyjać i... będziesz krok bliżej sukcesu. Prawo nr II. Masz swoją misję do spełnienia. Ostatnio słowo Misja jest bardzo modnym słowem. Często się z nim spotykam nie tylko w mojej trenerskiej pracy, ale i „po godzinach”. Ciekawe jest to, że jak odpowiesz sobie na pytanie: „Co tak naprawdę lubię/pragnę robić?”, to odczujesz pożądanie robienia czegoś konkretnego. A jeśli naprawdę czegoś pożądasz, to dysponujesz wszystkim, co potrzebne jest do realizacji Twojego pragnienia. Ważne byś możliwie często zadawał sobie pytania i szukał na nie odpowiedzi w sobie. Prawo nr III. W każdej sytuacji masz możliwość wyboru. To jest moje ulubione prawo. Być może czasami posługujesz się słowami: „Muszę/powinienem/trzeba to zrobić.” „Nie mam innego wyjścia/wyboru”. „Nie powinienem/nie mogę tego robić”. Czas byś z tym skończył. Od tej pory zawsze, w każdej sytuacji jaka Cię spotka wiesz, że masz wybór (możesz, ale nie musisz czegoś zrobić). Co ciekawe okoliczności Twojego życia mogą jedynie mieć wpływ na Twoje decyzje. Ostatecznie to Ty sam - i na podstawie swojej interpretacji sytuacji – dokonujesz wyborów. Ważne byś świadomie dokonywał wyborów w swoim życiu. Zastanów się w każdej sytuacji - nie tylko w tych najważniejszych czy zmuszających cię do podejmowania decyzji - co tak naprawdę prag­niesz zrobić i na ile Twój wybór zbliży Cię do najważniejszych celów w Twoim życiu. A kiedy już wybie­rzesz, pamiętaj, że sam tego dokonałeś, i... nie skarż się. Tak naprawdę to Ty jesteś odpowiedzialny za własny los. Prawo nr IV. Z Twoim wyborem łącza się konsekwencje. Tak, to prawo jest przedłużeniem poprzedniego. Żyjąc trochę na tym świecie pewnie już doświadczyłeś tego, że najczęściej wybory pociągają zarówno pożądane, jak i niechciane przez Ciebie następstwa. Dlatego przewiduj ewentualne konsekwencje Twoich działań. A gdy okaże się, że dokonałeś gorszego wyboru, no cóż…nobody is perfect ;) Zawsze możesz się dzięki temu czegoś nauczyć. Prawo nr V. Będziesz rozwijał się ciągle i stopniowo. Być może zapytasz: „Co ma rozwój do sukcesu?”. Moim zdaniem ma i to dużo. Świadomy rozwój jest pracą nad coraz lepszym funkcjo­nowaniem w rzeczywistości, nad doskonaleniem swoich zalet, wykorzystywaniem wad, pracą nad stawaniem się coraz bardziej człowiekiem, który realizuje potencjał, z jakim przychodzi na świat. Przybliża do samoświadomości. A samoświadomość… przybliża do sukcesu. Ważne byś w swoim życiu nie rezygnował z cierpliwego wznoszenia się na kolejne szczeble własnego roz­woju. Prawo nr VI. Abyś otrzymał, wpierw zainwestuj. To chyba najbardziej ekonomiczne z wszystkich praw rzeczywistości. Rozwinę je trochę: jeżeli chcesz osiągnąć w życiu cokolwiek - upragnioną rzecz czy stan - najpierw daj coś z siebie, spełnij swoją część odpowiedzialności. Dążąc do sukcesu pamiętaj o swoim osobistym wkładzie w tworzenie pożądanej sytuacji: zarówno o tym psychicznym - wysiłku, by myśleć pozytywnie i wierzyć, jak też o wkładzie materialnym - wykonywaniu określonych ruchów fizycznych, choćby najmniejszych, ale konsekwentnych... i skierowanych na upragniony cel. Prawo nr VII. Otrzymasz od życia to, czego oczekujesz. Jeżeli wierzysz, że przychodzimy na świat by cierpieć – to masz rację. Jeżeli uważasz, że przychodzimy na świat po to by przeżyć najbardziej fascynujące życie jakie tylko jest możliwe – to też masz rację. Ktoś kiedyś powiedział, że myśl jest sprawcza. To czego się spodziewamy to się zdarza. Bogatszy o tę wiedzę, masz teraz wybór w co chcesz wierzyć. Do czegokolwiek się w życiu bierzesz, rób to z przekonaniem i wiarą w powodzenie danego przedsięwzięcia. W innym przypadku – szkoda twojej energii… Prawo nr VIII. W każdej sytuacji jest ziarno powodzenia. Dawno temu moja Babcia mówiła, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i…miała rację! W każdej, nawet najbardziej niekorzystnej sytuacji znajduj pozytywny aspekt. Zamieniaj niepowodzenia na początek pasma sukcesów. Jeżeli wydaje ci się, że nie da się z jakimś zdarzeniem zrobić nic, co miałoby pozytywną wartość, pozostaje zawsze przekształcić je w LEKCJĘ ŻYCIA. Prawo nr IX. Istnieje sprawiedliwość uniwersalna. Niezależnie od tego, jaką energię wprowadzisz do wszechświata, taka sama do Ciebie wróci. Wcześniej czy później dostaniesz właściwą zapłatę za wszystko, co robisz. Postępuj więc w zgodzie z własnym sumieniem. Staraj się wysyłać tylko pozytywną energię. Pamiętaj zawsze o tym prawie i nie myśl sobie, że to nie możliwe. Prawo nr X. Wszechświat Ci sprzyja! Bogatszy o tę wiedzę bądź Człowiekiem Sukcesu i pamiętaj, że wszystko zaczyna się od wyborów, których dokonujesz i decyzji, które podejmujesz. A one zaś wiążą się z Twoimi nastawieniami, przekonaniami i wcześniejszymi doświadczeniami. Wszystko zaczyna się i wszystko się kończy w … Twojej głowie.

Zagadnienia: Rozwój, sukces, kariera print