Sponsor jest jak klient?

blank

Że firmy są chętne w sponsoring inwestować - wiemy. Że są tacy, co sponsorów poszukują - też wiemy. A ile wiemy o prawdziwej, skutecznej i owocnej współpracy sponsorskiej? Po jednej i po drugiej stronie pojawiają się niezaspokojone oczekiwania. Jak tego uniknąć? Komunikacja. Wiadomo - szumy i błędy powstaną zawsze. Ale niezwykle jasno, a najlepiej na piśmie należy zdefiniować nie tylko wkład Sponsora, ale też rezultaty jakie osiągnie w wyniku sponsoringu. Zdefiniować to jednak nie wszystko. Należy też zadbać o ich wykonanie. Dla dobra naszego i kolejnych naszych projektów, do których być może będziemy chcieli zaprosić partnera. A oto najczęściej popełniane błędy po stronie sponsorowanego: - brak widoczności materiałów promocyjnych - co z tego, że jest logotyp na materiale, jeśli plakaty nie są rozklejane, ulotki nie są dystrybuowane, lub są - ale w miejscach zupełnie niewidocznych? - ekspozycja nie na miejscu - a jeśli nasz banner jest w eksponowanym miejscu, które według nas nie jest eksponowane - cichaczem omijane ustalenia - bywa że niektóre ustalenia nie są w ogóle egzekwowane. Należy pamiętać, że to co przedstawiliśmy sponsorom w ofercie, nie służyło tylko do ich pozyskania, ale także do spełnienia obietnic. - unikanie komunikacji - przed projektem: komunikacja bez zarzutu; po projekcie: sponsorowany znika, telefon się nie odzywa, mail nie odpowiada. Już w umowie powinno być wpisane spotkanie oceniające przebieg projektu. Podsumowując: żeby inwestycja w sponsoring była opłacalna, warto by zajęli się tym profesjonaliści (czyt. ludzie z doświadczeniem, którzy już wcześniej prowadzili takie projekty, wiedzą co ich czeka, jakie problemy mogą się pojawić i jak do nich nie dopuścić). Nieważne czy jesteś sponsorowanym, czy sponsorem. Rozważ skorzystanie z doradztwa specjalisty, którzy pomoże skonstruować umowę, wyliczy ROI i dopilnuje, by obie strony były zadowolone.

Zagadnienia: efektywność, sponsoring, roi, sponsor print