Rychła wizja świata czy niepotrzebna panika wywołana automatyzacją i programowaniem?

blank

Słyszałem o tym, że futurolodzy opisują swoje wizje świata w dość pesymistyczny sposób. Nie trudno jest się domyśleć, że chodzi im o technikę, która co rusz zaskakuje nas innowacjami. Owe innowacje są postrzegane przez pryzmat sceptycyzmu, ale zachwyt jaki wywołują bierze górę. Jednak zdarzyło mi się już usłyszeć opinie o dalszej wizji świata z elementami "co by było gdyby". Często znajdują się tam odwołania do popularnego filmu Raport mniejszości (polecam!) z jeszcze popularniejszym Cruisem :). Dzisiaj gdybania nie będzie. Raport mniejszości w przyjemny sposób pokazał nam do przesady zautomatyzowany świat, gdzie inwigilacja społeczeństwa przez system jest normą. Świat przedstawiony w tym filmie jednych zachwyca, drugich przeraża. W obecnych czasach bardzo irytuje nas foto-radar, co dopiero mówić o systemie, który będzie w stanie otrzymać wszystkie informacje o nas już po identyfikacji wzrokowej. Teraz możemy wybrać - ilość danych, i to w jakim stopniu się ujawniamy w sieci buduje naszą internetową tożsamość. Im mniej-tym lepiej, sprowadzając to do minimum wymaganych informacji. Zakładając, że (muszę sprytnie omijać "gdybanie") niebawem będziemy zmuszeni do podania większej ilości danych "sieciowych", zdenerwuje nas to jeszcze bardziej, ale cóż… PESEL też się wprosił. Przecież to będzie miało na celu nasz lepszy byt i wstydzicie się Wy, którzy bronicie się przed matematyczną klasyfikacją porównując ją z numerami w obozach koncentracyjnych! W pełni Was rozumiem, ale póki nikt mnie do tego nie zmusza, jestem spokojny. Jeżeli i Wy także wyraziliście swoje "uff" to zadowolę sceptyków. Jeżeli ma się odpowiednie możliwości poznania, to wszystko można policzyć. Jeżeli wszystko można policzyć, to można to oprogramować. Ile czasu jeszcze będzie trwało "liczenie biologii"? Chromosomy są policzone, komórki, kości też jak i wiele biologicznych zagadnień. Odpowiednie zagłębienie, lata badań, komputer, soft. Przerażające? Nie. Jeszcze nie. Wtrącę mimo woli: ciekawe jak ma się do tego religia Chrześcijańska i jej wyznawcy. Jedni twierdzą, że Bóg stworzył świat, inni, że powstał on ze rozbicia cząsteczek i jakiejś materii (Wielki Wybuch to początek rozszerzania się Wszechświata od stanu, w który, cała materia i energia miała ogromną gęstość i temperaturę). Co najlepsze Ci drudzy byli tymi pierwszymi :) ciekawe jakie Oni mają teorie. Daleko idące spekulacje, ale wnioski są tego warte. Wniosek? Niebawem wszystko da się oprogramować. Jest to tylko kwestią czasu. Zanim pomyślicie, że z góry zakładam najbardziej destrukcyjny wariant, uspokoję Was. Może to mieć i swoje plusy. Przecież odpowiednio przeprogramowany Terminator może pomagać ludziom ;)

Zagadnienia: moderacja, inwigilacja, animacja print