Wykluczenie finansowe dżumą XXI wieku

blank

W całej Europie istnieją gospodarstwa domowe, które z różnych powodów nie mogą korzystać z usług świadczonych przez banki, są to zatem osoby i całe rodziny wykluczone z rynku usług bankowy, w konsekwencji ze współczesnego społeczeństwa. Wykluczenie finansowe bywa nazywane dżumą XXI wieku. Zagadnieniu wykluczenia finansowego poświęca się mało uwagi zarówno w praktyce, jak i w literaturze fachowej, a jest to problem, który narasta w krajach europejskich w związku z nasilającą się imigracją ludności z krajów mniej zamożnych i procesami konsolidacyjnymi w sektorze bankowym, które często prowadzą do zamykania placówek bankowych w małych miejscowościach i na obszarach peryferyjnych z powodu ich niskiej rentowności. Wykluczenie finansowe obejmuje ogół trudności, jakie mają określone osoby z dostępem do elementarnych usług bankowych. Oznacza to, że placówki bankowe odmawiają niektórym dotychczasowym klientom lub osobom, które po raz pierwszy pragną skorzystać z ich serwisu, dostępu do podstawowych produktów bankowych: rachunku bankowego i produktów ściśle z nim związanych. Osoby wykluczone z rynku bankowego nie tylko nie mogą skorzystać z kredytu czy pożyczki bankowej, ale również nie otrzymają karty płatniczej, nie wypłaci się im żadnych pieniędzy w okienku bankowym ani nie przyjmie od nich wpłaty na lokatę bankową z powodu zbyt niskiej sumy wpłacanych środków. Łagodniejszy wariant wykluczenia bankowego polega na pobieraniu wyższych opłat i prowizji od osób, którymi bank nie jest zainteresowany ze względów komercyjnych. Tą drogą bank może skutecznie zniechęcić osoby nie pasujące do pożądanych przez niego segmentów klientów do korzystania z usług finansowych. Skutki wykluczenia Osoby wykluczone z rynku usług bankowych nie mogą regulować swoich zobowiązań płatniczych (czynsz, opłaty za prąd itp.) poprzez rachunek bankowy i są zmuszone do korzystania z mniej wygodnych i droższych płatności gotówkowych. Nie mając możliwości zaciągnięcia kredytu w banku, uciekają się do pożyczek udzielanych na lichwiarski procent przez instytucje niebankowe i różnego rodzaju pośredników finansowych, często działających nielegalnie. Osoby niemające konta bankowego mają też trudności ze znalezieniem pracy bądź z otrzymaniem zasiłku socjalnego, a ponadto są w gorszej sytuacji, gdy idzie o planowanie swoich wydatków. Miarą wykluczenia finansowego w danym społeczeństwie jest odsetek dorosłych mieszkańców kraju nie posiadających konta bankowego. W "starych" krajach Unii Europejskiej kształtuje się on w przedziale od 1 do prawie 30 proc. Najwyższy wskaźnik osób z dostępem do usług bankowych poprzez konto osobiste lub rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy mają kraje skandynawskie, Holandia, Niemcy i Francja. Tam też jest stosunkowo najmniej osób wykluczonych z rynku usług bankowych. Najwięcej osób wykluczonych z rynku finansowego w ujęciu bezwzględnym i procentowym, jeżeli chodzi o "stare" kraje unijne, jest we Włoszech. Procentowo dużo osób nie korzysta z rachunku bankowego i innych usług bankowych także w Grecji, Irlandii, Austrii i Portugalii. Łącznie w krajach UE wiele milionów gospodarstw domowych nie posiada rachunku bankowego i nie korzysta z żadnych usług oferowanych przez banki. W krajach Europy Środkowo-Wschodniej, które później przystąpiły do Unii Europejskiej, znacznie większy odsetek gospodarstw domowych niż w Europie Zachodniej nie uczestniczy aktywnie w rynku usług bankowych. Przyczyny wykluczenia finansowego są wielorakie: leżą one zarówno po stronie samych wykluczonych, jak i banków. Wśród osób wykluczonych znajdują się przede wszystkim bezrobotni, osoby pracujące o niskich zarobkach, przedsiębiorcy, którzy ponieśli duże straty w biznesie i wpadli w pułapkę zadłużeniową, inne osoby nadmiernie zadłużone, imigranci, a także mieszkańcy wsi i obszarów peryferyjnych pozbawionych placówek bankowych i nie korzystający z bankowości elektronicznej z powodu braku odpowiedniej infrastruktury lub umiejętności posługiwania się komputerem i innymi urządzeniami elektronicznymi. Wykluczenie finansowe często idzie w parze z bezdomnością i zepchnięciem na margines życia społecznego. Bezdomni i inne osoby z marginesu społecznego nie mają dostępu do usług bankowych nie tylko z powodu braku odpowiednich dochodów, ale także dlatego, że nie dysponują adresem stałego zamieszkania i często nie posiadają żadnego dokumentu tożsamości. Szczególnie dużą grupę podmiotów wykluczonych finansowo stanowią osoby, które z różnych powodów wpadły w pułapkę zadłużeniową i o własnych siłach nie są w stanie odzyskać zdolności płatniczej. W przeszłości osoby te korzystały z usług bankowych, w tym także z pożyczek i kredytów, które najczęściej stały się przyczyną ich nadmiernego zadłużenia. Zaprzestanie terminowej obsługi długu pociąga za sobą zamieszczenie przez bank negatywnej informacji o kredytobiorcy w odpowiedniej bazie danych (np. w Polsce w Biurze Informacji Kredytowej, w Niemczech w SCHUFA), co praktycznie uniemożliwia takiej osobie uzyskanie kolejnej pożyczki. Pułapka zadłużeniowa Procentowo najwięcej nadmiernie zadłużonych gospodarstw domowych jest w Stanach Zjednoczonych - 12,7 proc. Wiele spośród nich zaciągnęło kredyty mieszkaniowe lub kredyty na leczenie, których teraz nie są w stanie spłacić ze swoich bieżących dochodów. W Europie najwięcej gospodarstw domowych, które wpadły w pułapkę zadłużeniową jest w Niemczech. Jest ich ponad 3 miliony, co stanowi 8,1 proc . wszystkich niemieckich gospodarstw domowych, czyli dwa razy więcej niż przed 12 laty. Dominują wśród nich gospodarstwa domowe osób bezrobotnych, samotnie wychowujących dzieci i pracowników o niskich zarobkach. Wśród przyczyn nadmiernego zadłużenia gospodarstw domowych w Niemczech wymienia się następujące czynniki: utratę pracy, spadek zarobków, niepowodzenie we własnym biznesie, rozwód, nieumiejętne obchodzenie się z pieniędzmi i brak wiedzy o rzeczywistych kosztach kredytów bankowych. Warto podkreślić, że w Niemczech od 1999 roku istnieją rozwiązania ustawowe dopuszczające upadłość konsumencką. W latach 1999-2005 z wnioskiem o ogłoszenie upadłości w związku z nadmiernym zadłużeniem (głównie w bankach) wystąpiło prawie 200 tys. konsumentów. W przypadku części z nich postępowanie upadłościowe, które w Niemczech trwa do 6 lat, zostało pomyślnie zakończone. W Wielkiej Brytanii nadmiernie zadłużone jest 7,6 proc. ogółu gospodarstw domowych, a w Grecji, Szwecji i Holandii około 3-4 proc. Za nadmierne zadłużenie wielu gospodarstw domowych winę ponoszą także banki, które często za pomocą intensywnej reklamy zachęcają konsumentów do korzystania z różnych form kredytów. Wina banków Zwiększeniu liczby wykluczonych z rynku finansowego w danym kraju sprzyja wysoki udział ludności wiejskiej, bezrobotnych i osób pracujących w szarej strefie w całej populacji. Część każdego społeczeństwa jest wykluczona z rynku finansowego z własnej woli. Znaczenie tutaj mają czynniki dochodowe, społeczne i mentalne. Niski poziom lub brak oszczędności finansowych w gospodarstwie domowym sprawia, że przy stosunkowo wysokich opłatach bankowych nie opłaca się posiadać rachunku w banku. Niektóre osoby nie mają rachunku bankowego, ponieważ są przywiązane do gotówki, nie rozumieją korzyści wynikających z posiadania rachunku bankowego, sceptycznie odnoszą się do banków, obawiają się utraty kontroli nad swoimi finansami bądź nie mogą sobie poradzić z nowymi technologiami oraz skomplikowanymi produktami bankowymi. Wśród przyczyn wykluczenia części gospodarstw domowych z rynku usług bankowych leżących po stronie banków na szczególną uwagę zasługują następujące czynniki: - dążenie banków do uzyskiwania jak największej rentowności, co prowadzi do zamykania placówek na terenach wiejskich i peryferyjnych, w których nie można wygenerować wysokich dochodów z powodu małej liczby klientów i niskiej wielkości obrotów. Większe zainteresowanie klientami na tych obszarach wykazują jedynie banki spółdzielcze, unie kredytowe i kasy oszczędnościowe; - zastępowanie obsługi w tradycyjnych okienkach bankowych sprzedażą produktów finansowych przez Internet lub za pośrednictwem terminali samoobsługowych, co jest trudne do zaakceptowania przez osoby starsze i o niskim poziomie wykształcenia; - fuzje i przejęcia w sektorze bankowym prowadzące z reguły do zmniejszenia liczby placówek bankowych, szczególnie na obszarach o niskiej aktywności gospodarczej, czego konsekwencją jest wydłużenie dla mieszkańców tych terenów drogi do placówek bankowych i rezygnacja z usług bankowych przez osoby niemające samochodu ani innej możliwości dotarcia do banku. W większości krajów Unii Europejskiej nie ma ustawowych gwarancji dostępu do rachunku bankowego i związanych z nim produktów finansowych, co od wielu lat proponują organizacje konsumenckie. Brak jest też regulacji prawnych dotyczących odpowiedzialnego udzielania kredytów przez banki i przepisów określających górną granicę efektywnego oprocentowania kredytów. Fakt ten może prowadzić do stosowania przez banki lichwiarskich stóp procentowych przy niektórych rodzajach kredytów. Jednakże również w krajach, w których banki są ustawowo zobligowane do otworzenia rachunku bankowego każdemu, kto się o to zwróci, nie wszystkie osoby rzeczywiście mogą założyć sobie konto w banku. Osoby te bowiem nie są w stanie spełnić wszystkich niezbędnych do posiadania konta bankowego wymogów formalnych. Pomoc państwa W Agendzie Socjalnej, przyjętej przez Radę Europejską w Lizbonie w marcu 2000 roku, kraje członkowskie UE zobowiązały się znacząco ograniczyć krąg ubóstwa w swoich krajach w perspektywie do 2010 roku. Nadmierne zadłużenie i wykluczenie finansowe gospodarstw domowych spychają je na margines życia społecznego i dlatego niezbędne jest przeciwdziałanie temu przez państwo i organizacje społeczne. Ważną sprawą jest zapewnienie osobom wykluczonym z rynku bankowego ustawowego dostępu do rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego. Posiadanie takiego rachunku powinno być bezpłatne lub obciążone niską opłatą i umożliwiać lokowanie środków finansowych, dokonywanie płatności bezgotówkowych i podejmowanie pieniędzy z bankomatów. Jednocześnie w przypadku tych osób należy wykluczyć możliwość zadłużenia się w rachunku bankowym, czyli dopuszczenia do powstawania debetu. Swego rodzaju socjalne konto dla osób wykluczonych z rynku finansowego istnieje np. w Belgii. Łączne opłaty za posiadanie takiego konta i operacje przeprowadzane za jego pomocą nie mogą przekroczyć 12,80 euro miesięcznie. Bank może odmówić otwarcia konta socjalnego lub zamknąć je tylko w przypadku, gdy ma do czynienia z oszustwem ze strony klienta. W Holandii socjalne konta bankowe oferują banki komunalne, które są organizacjami non-profit. Oprócz działalności czysto bankowej zajmują się one profilaktyką i zwalczaniem nadmiernego zadłużenia gospodarstw domowych, organizując warsztaty i świadcząc usługi doradcze w zakresie planowania budżetów domowych i obchodzenia się z pieniędzmi. W uzasadnionych przypadkach oferują one też drobne kredyty socjalne, które mają ułatwić osobom wykluczonym z rynku finansowego powrót do normalnego życia. W Polsce osobom, które wpadły w pułapkę zadłużeniową pomocy prawnej i psychologicznej udziela Towarzystwo Krzewienia Edukacji Ekonomicznej. Współdziała ono w tym zakresie z placówkami doradczymi organizacji konsumenckich. Bardzo ważną rolę w dziedzinie przeciwdziałania wykluczeniu finansowemu odgrywają mikropożyczki udzielane przez różnego rodzaju fundacje, organizacje charytatywne i fundusze (np. w Polsce mikropożyczek udziela Fundusz Mikro). Z mikropożyczek mogą korzystać drobni przedsiębiorcy na założenie i rozwój własnej firmy. Udzielanie mikropożyczek wspiera Bank Światowy i inne organizacje międzynarodowe, które widzą w nich ważne narzędzie walki z bezrobociem i środek przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu nie tylko w krajach najbiedniejszych, ale również wysoko rozwiniętych. Ze względu na wagę mikrofinansowania we współczesnej gospodarce, zagadnieniu temu należy poświęcić oddzielne opracowanie.

Zagadnienia: fundusze, globalizacja, wykluczenie, clienting print