Parówki zamiast jajek - rzecz o skutecznej komunikacji

blank

Żona do męża, wysyłając go do sklepu: - Kup parówki, jak będą jajka, to kup 10. Mąż pokiwał ze zrozumieniem głową, a już w sklepie: - Są jajka? - Tak. - To poproszę 10 parówek.* :) Ileż to razy w naszym życiu brak zrozumienia albo, co gorsze “nadinterpretacja” - były (i niestety nadal są) przyczyną problemów. Pół biedy kiedy do takich “pomyłek” dochodzi w domu, wszak zawsze jest czas i sposobność sprawę wyjaśnić. Znacznie gorzej jest, jeśli do takiego “rozjechania” intencji komunikatu dochodzi w relacji z Klientem. Jak sprawiać aby problem nie powstał? Czy jedynym sposobem jest klasyczny i skądinąd niezawodny feedback? Oczywiście, że nie. Skuteczne jest pokazanie kontekstu, dopowiedzenie, uzupełnienie, rozwinięcie naszej intencji. W tym przypadku, gdyby żona dodała na przykład: Kup parówki, jak będą jajka, to kup 10. Zrobię Ci jajecznicę - byłoby po sprawie/problemie. Rzeczy ważnych, na których nam zależy - nie pozostawiajmy “zawieszonych-osadzonych” w domyśle. Dopowiedzmy je - wprost. Unikniemy niezrozumienia. Pozostawiając pole do interpretacji możemy wpuścić Klienta w zupełnie inną uliczkę logicznych skojarzeń niż chcemy.

Zagadnienia: sprzedaż, komunikacja, Skuteczność, clienting print