Komunikacja to 70% naszego życia

blank

Psychologowie szacują, że na porozumiewanie się z innymi ludźmi przeznaczamy poza godzinami snu około 70% czasu. W tym ok. 30% zajmuje nam mówienie i aż 70% słuchanie, szerzej odbieranie komunikatów. Co z tego wynika? Ano, to, że większość potrzeb, zadań i przedsięwzięć życiowych możliwa jest w swym zaistnieniu dzięki komunikacji. Tak więc umiejętność komunikowania się jest kluczową dla sprawnego funkcjonowania w społeczeństwie, zarówno w obszarze zawodowym jak i szerszym, życiowym. Wielu wybitnych socjologów zwraca też uwagę (słusznie) na związek jakości komunikacji z jakością życia. Upraszczając, osoby skutecznie komunikujące się mają po prostu lepiej w życiu. Co więcej - osobisty wymiar komunikowania się z innymi ludźmi decyduje o typie kontaktów pomiędzy osobami. Nie ma bowiem mowy o dobrych stosunkach, także w obszarze emocji - w pracy, bez dobrej komunikacji, nie zaznamy szczęścia w rodzinie bez sprawnej komunikacji. Nie bagatelizujmy wiec wagi komunikacji jako procesu i fundamentu dla innych zjawisk, zdarzeń i stanów naszej egzystencji. Niestety, bardzo często komunikujemy się "byle jak", a potem się dziwimy, że nam "nie wyszło". Rozpatrywanie procesu komunikacji na wymiarze bezosobowym-osobowy pokazuje, że komunikacja pełni nie tylko funkcje ekspresyjne i instrumentalne, ale także decyduje o tym kim jesteśmy jako osoby. To komunikacja (a w zasadzie jej efekty, skutki) decyduje o tym, kim jesteśmy, o naszej pozycji "w stadzie", realnie do"określa nasze ja. Czy tego chcemy czy nie komunikacja jako zjawisko występuje zawsze. Nie jest możliwy stan "bez-komunikacyjny". Tak więc możemy świadomie ją kształtować, kreować, formatować i realnie wpływać na jej przebieg oraz skutki, możemy także "stanąć z boku" i w żaden sposób w niej aktywnie nie uczestniczyć. Wówczas będzie się działa "o nas" ale "bez nas". Warto wiec chyba nad komunikacją zacząć panować, przywiązywać do niej wagę, stać się jej świadomym uczestnikiem - także i po to aby osiągać cele. Bez niej, tego się po prostu nie da. Uczmy się więc komunikować, róbmy to w przemyślany, staranny sposób. Skoro komunikacja wypełnia nasze życie, stańmy się jej panem, nie pozwólmy aby - jak dziki koń - cwałowała bez żadnej kontroli. Bo wówczas zawiedzie nas na manowce...

Zagadnienia: komunikacja, relacje, rozmowa, clienting print