Kariera na wysokich obcasach

blank

Z tegorocznego raportu pozarządowej organizacji European Professional Women’s Network i Egon Zehnder Int. ( www.europeanpwn.net ) wynika, że udział kobiet we władzach największych europejskich firm powoli rośnie. 10 proc. menedżerów w europie to kobiety. Europejkom, w tym Polkom, daleko jeszcze do wpływów Amerykanek. Za oceanem ich udział w czołowych stanowiskach sięga 15 procent. Kobiety zajmują dziś prawie co dziesiąte ze stanowisk w zarządach i radach nadzorczych dużych przedsiębiorstw (przed dwoma laty miały 8,5-proc. udział). Jak jednak podkreśla EPWN, jest to głównie efekt awansu pań w krajach skandynawskich. Przede wszystkim w Norwegii, gdzie kobiety stanowią już 44 proc. władz tamtejszych firm. Przyczyniły się do tego regulacje prawne, które wymuszają 40-proc. udział kobiet wśród dyrektorów spółek. W innych krajach ten odsetek jest wciąż dużo niższy – zwłaszcza we Włoszech i Portugalii (odpowiednio 2 proc. i 1 proc.). W Niemczech i we Francji udział w korporacyjnych władzach zbliża się do 8 proc. Na tym tle Polska nie wygląda źle. Jak wynika z danych firmy doradczej Hay Group, kobiety to jedna piąta zarządów dużych firm ( większości z kapitałem zagranicznym). Na stanowiskach prezesa udział pań spada jednak do niespełna jednej dziesiątej. Wśród szefów amerykańskiej Listy 500 magazynu „Fortune” co szósty jest kobietą. A jak jest z zarobkami? Według danych Hay Group kobiety kierujące dużymi firmami zarabiają niekiedy więcej niż mężczyźni na takich stanowiskach. Jednak z badania, jakie przeprowadził Instytut Badań Strukturalnych, „Zatrudnienie w Polsce w 2007 roku” wynika, że pomiędzy najlepiej zarabiającymi kobietami i mężczyznami różnica w poziomie wynagrodzeń jest trzykrotna.

Zagadnienia: zarządzanie, Rozwój, kobieta, kariera print