Jak Palikot "przyjaźnie" zwalniał będzie z pracy...

blank

Komisja "Przyjazne Państwo" posła Palikota miała zająć się zwalczaniem absurdalnych przepisów w polskim prawie. Efekty jej pracy miały pomóc Polakom w likwidacji głupich przepisów, które skutecznie hamują i blokują rozwój polskiej przedsiębiorczości. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że skutków jej działania jako pierwsi doświadczą etatowo zatrudnieni pracownicy. Działania Komisji dziwią wobec wiosennych zapewnień szefa Parlamentarnego Klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego, który stwierdził, że "Ustaliłem z przewodniczącym komisji Przyjazne Państwo Januszem Palikotem, że ta komisja nie będzie zajmowała się zmianami prawa pracy". Chlebowski zapewniał wówczas, że ułatwienia dotyczące prowadzenia biznesu nie będą się odbywały kosztem praw pracowniczych. Jak widać były to zapewnienia mocno na wyrost. Komisja Palikota chce bowiem skrócić o połowę przedemerytalny okres ochronny przed zwolnieniem. Planuje też ograniczenia roli związkowców przy zwalnianiu pracowników. A do tego nie będzie już tak łatwo z urlopem na żądanie. Komisja przesłała już do ministerstwa pracy projekt likwidacji niektórych praw pracowniczych gwarantowanych dotychczas w Kodeksie Pracy. Nad tymi propozycjami pracują już zespoły Komisji Trójstronnej. Cała komisja zajmie się odpowiednią ustawą już we wrześniu. Być może jeszcze w tym roku wejdą one w życie. Co znalazło się na celowniku Komisji Przyjazne Państwo posła Palikota? Przedemerytalny okres ochronny. Teraz nie można zwolnić pracownika cztery lata przed emeryturą. Komisja proponuje skrócenie tego okresu o połowę - do dwóch lat. Kolejna propozycja to ograniczenie roli związków przy zwolnieniu pracownika. Teraz przed zwolnieniem dyscyplinarnym lub wypowiedzeniem umowy zawartej na czas nieokreślony pracodawca musi zapytać się związkowców o opinię. Resort pracy chce, by mógł to robić już po wręczeniu wypowiedzenia.Ostatnia zmiana dotyczy urlopu na żądanie. Poseł Palikot chce zlikwidować prawo do wykorzystania takiego urlopu w jednym, 4-dniowym bloku. W dodatku pracownik musiałby każdorazowo pisemnie uzasadnić, dlaczego chce taki dzień wolny, licząc się z odmową pracodawcy. Teraz nie musi tego robić a jego pracodawca nie może mu odmówić. Komisja posła Palikota nosi nazwę Przyjazne Państwo. Czy zdaniem wielomilionowej rzeszy Polaków zatrudnionych na etatach, których ów projekt w sposób bezpośredni dotyczy, tworzy ona przyjazne im rozwiązania - no cóż, o tym zapewne przekonamy się już wkrótce. Tym bardziej, że poseł Palokot zapowiada, iż jezeli rząd propozycję jego Komisji odrzuci, to pod obrady Sejmu wniesie ją on sam.

Zagadnienia: hr, kadry, zwolnienia, polityka print