Iluzja komunikacyjnej skuteczności

blank

“Największy problem z komunikacją to iluzja, że została ona osiągnięta” – George Bernard Shaw. Komunikacja to proces, nie jednorazowy akt. Tym bardziej więc, nie możemy mieć pewności, iż dobiegła ona końca i nasz partner, rozmówca w 100% sposób zrozumiał, odebrał dokładnie to, co chcieliśmy mu przekazać. Nie bójmy się więc, na kolejnych etapach realizowanej przez nas komunikacji zapytać, czy zostaliśmy dobrze zrozumiani. Sami zaś, nie dziwmy się takiemu pytaniu ze strony rozmówcy. A jeśli się pojawi - stawiajmy sprawy jasno, tak jak się mają. Sztuka komunikacji polega bowiem nie na upojnym przekonaniu, że sami zrobiliśmy wszystko aby sprawy dobrze przekazać ale na tym aby dobrze działo się to, co w efekcie naszego komunikatu chcieliśmy osiągnąć. Jeśli jest inaczej, niekoniecznie winić powinniśmy odbiorcę. Być może bowiem to MY, jako nadawca popełniliśmy błąd, zagraliśmy "fałszywą" nutą. Zaznaczyłem, że komunikacja to proces, który można kształtować, modelować, kreować. Jego naistotniejszym elementem jest zrozumienie. Czasami dla osiągnięcia zrozumienia warto powiedzieć STOP i zrobić rzeczowe resume. Oddzielić komunikacyjne ziarno od plew. Niech tego prostego a skutecznego mechanizmu nie przesłaniają Wam tricki komunikacyjne, zasady i techniki tak przebogato wpajane przez "specjalistów" od komunikacji. Nic jej bowiem lepiej nie robi jak prostota.

Zagadnienia: sprzedaż, klient, komunikacja, clienting print