Clou sprzedaży

blank

Setki prowadzonych szkoleń i prawie zawsze, od ich uczestników słyszę to samo pytanie - co jest najważniejsze w sprzedaży. Co stanowi jej clou ? No właśnie, co? Komunikacja - bardzo ważna, kreowanie trwałych, efektywnych relacji - równie ważne, kto wie czy nie ważniejsze. Właściwie przeprowadzona typologia Klienta - no, to ma znaczenie. Ileś tam perfekcyjnie opanowanych technik manipulacji, perswazji, wpływu, zbijania i omijania obiekcji, zastrzeżeń i obaw - kapitalne! To wszystko jest dla dobrej sprzedaży ważne, bez opanowania tego możemy o dobrej trwałej sprzedaży zapomnień. To prawda. Jest jednak element, który stanowi fundament, bez którego żadna sprzedaż, nigdy i nigdzie, nie może - tak naprawdę - mieć miejsca, bez którego wszystko traci sens i nie ma żadnego, najmniejszego znaczenia. To Klient. On jest najważniejszy w sprzedaży. Zawsze był, jest i będzie. Klient to jej najgłębszy sens i cel. Nie zapominajcie o tym, nie zachłystujcie się tymi wszystkimi mądrymi, "zachodnimi" nowinkami, trendami, filozofiami i technikami. Niech Wam się nie wydaje, że poprzez opanowanie technik i sztuczek będziecie dobrymi sprzedawcami. To całe wymądrzanie jest o kant d*** potłuc, jest niczym w porównaniu z istotą sprawy - ze zrozumieniem tego, kim jest Klient, że on w całym procesie sprzedaży jest więcej niż paliwem. Jest motorem, skrzynią biegów, paliwem, sprzęgłem, gazem i hamulcem. Dopiero jak to zrozumiemy - to wówczas cała nasza przebogata wiedza, doświadczenie i kwalifikacje nabierają znaczenia. Same w sobie są niczym, tylko puchem marnym... Klient jest najważniejszy...z resztą sami zobaczcie :) http://pl.youtube.com/watch?v=LEm4FawyVng

Zagadnienia: sprzedaż, klient, aktywizacja, clienting print