Trendy rynku e-commerce

blank

Spoglądając na drugą edycję Raportu Rynku E-commerce 2007 (opracowanego przez Internet Standard i Sklepy24.pl) należy zwrócić oko na tabele obrotów. Liczby układają się w wyraźny i spektakularny wzrost (obroty ankietowanych firm wzrosły przeciętnie o 53%), którego niekwestionowanym rekordzistą jest Agito.pl. Firma zaliczyła 126% wzrost obrotów w stosunku do wyników z roku poprzedniego. To co najlepsze, co widzi nasze oko to brak spadków w obrotach - w żadnym ze sklepów, biorących udział w badaniu. Przypomnijmy, że w badaniu wzięło udział 361 firm prowadzących e-sklep, a według najnowszych szacunków w Polsce jest prawie 4 tysiące sklepów internetowych. Szukając niszy a może pewniaka, należy popatrzeć na najliczniejsze kategorie sklepów. Pierwsze miejsce - dom i ogród, drugie - foto i RTV-AGD, trzecie - zdrowie i uroda. Podczas gdy ciągle niszową kategorię stanowią: delikatesy oraz auto-moto. Najwięcej sklepów internetowych na rynku działa od dwóch do pięciu lat. Jednak wciąż jest to dodatkowy kanał sprzedaży. Choć w przypadku takiego potentat jak Merlin.pl jest całkiem odwrotnie, który dopiero od niedawana zaczął otwierać tradycyjne sklepy, będące właściwie punktami odbioru towarów. 75% firm prowadzi jeden sklep o różnym asortymencie. Ale na przykład, Oponeo.pl ma kilka sklepów pod różnymi witrynami o tym samym asortymencie. Dominują sklepy prowadzone przez dwie osoby (ok. 37%), co nie zmieniło się znacznie od zeszłego roku. Natomiast znacząco zmniejszył się procent osób kierujących sklepem samodzielnie. Czyżby przyczyny leżały w wynikach obrotów? Być może jest to również przyczyną zmniejszającej się liczby sklepów o małym asortymencie (do 1 tysiąca). Podczas gdy rośnie ilość sklepów o większym asortymencie od ponad 1 tysiąca do 10 tysięcy, a nawet powyżej 10 tysięcy. Polscy klienci zaczynają ufać e-commerce. Spośród oferowanych płatności, standardem są: płatność przy odbiorze towaru (ponad 90%), przelew na konto, płatność kartę kredytową (nieznaczny wzrost w stosunku do 2006). Znacznie spadło zainteresowanie innymi formami płatności (z 46,5% do 23,6%), jak: sprzedaż ratalna, płatności obsługiwane przez pośredników, przekazy pocztowe, mikropłatności SMS lub leasing produktów. Do najczęściej stosowanych form promocji sklepów należą: pozycjonowanie w wyszukiwarkach (blisko 80% firm), reklama w internecie, obecność: w pasażach handlowych i wyszukiwarkach oraz w serwisach aukcyjnych i porównywarkach cen. Czerpiąc z doświadczenia internetowych sklepikarzy należy pamiętać, że na wizerunek sklepu w internecie zasadniczy wpływ ma stały i szybki kontakt ze sklepem oraz rzetelne opisy i wyraźne zdjęcia oferowanych towarów. Nie zapominajmy o szerokim wachlarzu form płatności, miłej i fachowej obsłudze czy publikowaniu opinii klientów. Dwie bolączki e-commerce: ciągły brak zaufania klientów oraz wysokie koszty wysyłki towaru. 67% badanych firm twierdzi, że w najbliższych trzech latach rynek e-commerce czeka dynamiczny wzrost sprzedaży. Tylko dwa sklepy obawiają się recesji, ciekawe z jakiej branży? My natomiast widzimy świetlaną przyszłość dla e-handlu

Zagadnienia: e-commerce, sklepy internetowe, sprzedaż internetowa, zakupy on-line print