Google Analytics jako potężne narzędzie (e-)marketingowe

Reklama w Google

Nie sposób prowadzić skutecznej kampanii reklamowej w Internecie bez bieżącego analizowania jej efektywności. Najczęściej służą do tego statystyki umożliwiające śledzenie ruchu na stronie, jego pochodzenie, wskaźniki odwiedzin i powrotów.

Możemy skorzystać z darmowych rozwiązań często nieznanych firm, których w Internecie jest całe mnóstwo, bądź zdecydować się na dedykowane, płatne oprogramowanie. Jest jeszcze jedna opcja, która bije na głowę wszelkie inne – Google Analytics. Potentat na rynku wyszukiwarek internetowych (ponad 80% ogółu wyszukań), wykorzystując swoją hegemonię postanowił jeszcze bardziej przywiązać do siebie użytkowników Internetu, udostępniając im darmowe statystyki.

Zalety Google Analytics można wymienić jednym tchem. System:

  • jest bezpłatny,
  • prosty i szybki w instalacji (wystarczy założyć konto i skopiować kilka linijek kodu w treści strony),
  • w pełni zintegrowany z innymi modułami Google (wyszukiwarka, kampania reklamowa Adwords),
  • umożliwia śledzenie całej kampanii marketingowej z poziomu jednego panelu,
  • łatwy i intuicyjny w obsłudze (zwłaszcza zmiana oglądanego przekroju).

Przejdźmy do metod analizy skuteczności prowadzonych kampanii reklamowych. W zależności od celu prowadzenia witryny www, możemy dokonać prostego podziału na dwie grupy:

  • witryny e-commerce (umożliwiające dokonanie zakupu przez Internet,
  • witryny informacyjne (nie oferujące sprzedaży w Sieci).

Grupy te ocenia się zwykle przez pryzmat różnych parametrów. Witryny informacyjne dążą do maksymalizacji odwiedzin (liczby i/lub czasu) serwisu bądź jego konkretnych podstron i na nich skupię uwagę w tym tekście. Natomiast sklepy internetowe, co naturalne, zwykle celują w zwiększenie sprzedaży. Dla nich system Analytics oferuje dodatkową opcję (e-commerce), pozwalającą śledzić i analizować dokonywane na stronie transakcje. Tematowi temu poświęcę wkrótce odrębny artykuł.

Odwiedziny strony mogą pochodzić z trzech głównych źródeł:

  • wyszukiwarek internetowych (Search Engines),
  • innych stron www (Referring Sites),
  • bezpośrednich wpisań adresu w przeglądarce internetowej (Direct Traffic).

Search Engines

Po wejściu do sekcji pojawia się lista wyszukiwarek internetowych wraz z odpowiadającymi im liczbami wejść na naszą stronę. Pierwszy rzut oka dostarcza dowodu dominacji Google. Zapoznajmy się ze szczegółowymi danymi dla tej wyszukiwarki. Podzielone są na dwie części: płatne (paid) – pochodzące z kampanii reklamowej Google Adwords oraz bezpłatne (non-paid), czyli wejścia z naturalnych wyników wyszukiwania (Google organic).

Jest to świetny sposób zestawienia kosztów i efektów płynących z pozycjonowania strony oraz Adwords. Porównywać możemy zarówno całe kampanie, jak i odpowiadające sobie frazy. Pozwala to na eliminację najmniej efektywnych haseł w każdej z kampanii.

Referring Sites

Tutaj oglądamy efekty reklamowania się za pomocą banerów i linków umieszczanych na innych stronach internetowych. Na podstawie tych informacji łatwo wyeliminujemy partnerów, którzy nie przysparzają nam oczekiwanych wizyt. Odkryjemy tutaj również nieoczekiwane wejścia ze stron, na których właściciele umieścili do nas odnośniki, uznając treści zawarte na naszych stronach za godne polecenia.

Direct Traffic

Dane w tej sekcji nie informują w jaki sposób internauta natknął się na naszą stronę. Jej adres mógł odnaleźć w gazecie, ulotce, czy korespondencji, bądź dostać od znajomego. Są tu jednak inne cenne informacje, dotyczące czasu spędzanego na stronie oraz procentowego udziału nowych wizyt w całości odwiedzin. Ponadto możemy porównać liczby wejść z poszczególnych źródeł, dzięki czemu poznamy relatywną wartość kampanii prowadzonych obecnie w Internecie w odniesieniu do ogólnej popularności naszej witryny.

Na koniec jeszcze jedna ciekawa opcja w systemie, czyli badanie ścieżek jakimi przemierzają internauci po naszej witrynie (Goals). Nie sposób umieścić wszystkich informacji na jednej podstronie, w tym celu sporządzamy mapę witryny, dzielimy serwis na sekcje oraz staramy się stworzyć przyjazny system nawigacji, dzięki czemu użytkownik znajdzie to czego szuka. Dzięki Goals możemy się przekonać, czy opracowana przez nas hierarchia stron się sprawdza. Wybieramy kilka (max.4) podstron kontrolnych, najlepiej te, na których najchętniej widzimy użytkowników (np.: oferowane promocje, dane kontaktowe itp.) i zlecamy Google wzmożone ich monitorowanie.

Analizując ścieżki odwiedzanych stron natrafiamy na podstrony, z których internauci najczęściej opuszczają witrynę. Warto pomyśleć o modyfikacji ich zawartości. A może w ogóle nie są one potrzebne? Eliminacja takich “najsłabszych ogniw” sprzyja dłuższemu przebywaniu użytkowników w naszym serwisie oraz pozwala wyodrębnić i odpowiednio zaserwować najbardziej wartościowe dla nich treści. 

www.netarch.com.pl

Zagadnienia: marketing, analiza, statystyki, strony ineternetowe print