Noworoczne Postanowienia i co z tego?

Sztuczne ognie

Dlaczego rok w rok decydujemy się akurat w Sylwestra na zmiany?

Rzucamy palenie, odchudzamy się, postanawiamy założyć nowy biznes, zmienić prace itd.. Co nas do tego zmusza?

Co jest takiego fascynującego w rzucaniu na przykład palenia akurat 1 Stycznia? Dlaczego nie robimy tego 1 maja? Albo w dzień Niepodległości?

Według Wikipedii (korzystam z okazji i dziękuję Jimmy Wales i spontanicznie dokonuję donacji), tradycja ta pochodzi z judaizmu (a konkretnie żydowskiego Nowego Roku: Rosh Hashanah) i została przejęta przez chrześcijaństwo. Idea, która tkwi za tym, to idea odnowy oraz samo-refleksji tak, aby się samemu dalej rozwijać.

Jeżeli tkwi za tym taka szczytna idea, to dlaczego jednak tylko jesteśmy w stanie wdrożyć w życie tylko 30% naszych noworocznych postanowień?

  • Po pierwsze, gdyż podświadomie nie lubimy niestety zmian. Taka już jest nasza natura. A najczęściej wybieramy na nasze noworoczne postanowienia tematy, które są z zasady trudne. Gdyby było łatwo rzucić palenie albo schudnąć 10 kilo, już dawno byśmy to zrobili. Najlepiej ilustruje specyfikę noworocznych postanowień angielskie słowo: New Year"s resolution: rozwiązanie noworoczne (od solve, resolve). Sugeruje ono, aby na nasze roczne postanowienia wybierać coś, co jest problemem. No i problem z wykonaniem mamy już z zasady gwarantowany...
  • Po drugie, gdyż wybieramy zadania długoterminowe i ich nie planujemy. Angielskie powiedzenie mówi: "By February, most New Year"s resolutions are forgotten." Palenie rzucać ale będziemy przez co najmniej trzy miesiące; a gdybym wiedziała jak zrzucić 10 kilo w ciągu jednego miesiąca, na pewno bym ta metodę opatentowała... Rzucamy się na postanowienia z myślą o ich dotrzymaniu, a nie patrzymy na nie długoterminowo i nie zastanawiamy się nad tym jak chcemy je osiągnąć. ostatnio z ciekawością obserwuje amerykański portal coachingowy, gdzie każdy z użytkowników może się zalogować i wystartować aukcje na coacha. Jakie tematy są wybierane pod koniec tego roku? Aukcje z dzisiaj (31.12): odnalezienie siebie, osiągnięcie celów w następnym roku, rozpoczęcie pozytywnego związku... Malo kto się zastanawia nad najęciem coacha na swoje noworoczne postanowienie. Dlaczego? - Znowu jesteśmy przy odpowiedzi z poprzedniego akapitu. Bo wybieramy coś, czego podświadomie nie chcemy zmienić. W końcu, nikt nas i tak i tak, na serio z tego rozliczać nie będzie...

Morał

Wiec jeżeli chcesz już coś postanowić na Nowy Rok, to:

  • popatrz na listę z poprzedniego roku. Ile i jakie postanowienia nie zostały przez Ciebie dotrzymane
  • zastanów się dlaczego. Te, które należą do kategorii: "chciałabym, ale nigdy nie będę", zdeklaruj jako wykonane i usuń z listy postanowień. (To jest balast, który realistycznie na to patrząc raczej nas demotywuje. Wiec po co się frustrować?). Ja skreślam naukę Japońskiego. Nie do osiągnięcia...
  • wybierz postanowienie, które jest ważne dla Ciebie, które jesteś w stanie osiągnąć i które zmieni Twoje życie,
  • zadaj sobie na serio pytanie: "Czy ja naprawdę chce to zmienić?",
  • sformułuj jasno efekt, który chcesz zobaczyć,
  • zaplanuj swoje działania na dłuższy okres
  • i poszukaj wsparcia u innych (niekoniecznie u coacha :-), może być partner, przyjaciel czy kolega/żanka o podobnym postanowieniu)
  • no i bądź dumny z siebie, że wybrałeś trudny cel
  • i uwierz, że go osiągniesz.

Zagadnienia: rozwój osobisty, zmiana, trener, coach print