Oblicza pamięci

psychologia mózgu

Sen z powiek wielu uczącym się osobom spędza zawsze jeden wielki problem: jak najdłużej pamiętać wiadomości z rożnych dziedzin?

Odpowiedź pozornie wydaje się prosta: musi minąć jak najmniej czasu od momentu nauki do czasu sprawdzenia w praktyce nabytych uprzednio wiadomości. Tak właśnie rozumuje przeciętny student, chociaż każdy chciałby być nieprzeciętnym. Poza tym, czy jest to rozumowanie właściwe?

Jak się uczyć?

Dla wielu osób, uczących się na dziennych, wieczorowych, zaocznych, uzupełniających, czy podyplomowych studiach, prędzej czy później nadchodzi czas próby: stają w obliczu egzaminów, które mogą zmienić ich dalsze życie. Niestety, zbliżający się termin weryfikacji zmusza do refleksji w jaki sposób przyswoić sobie ogromną ilość materiału? Jak to uczynić w sposób najbardziej optymalny i efektywny, tak aby przy minimum nakładu własnych sił osiągnąć maksimum wyników?

Tego typu myśli biorą się stąd, że nasi kochani nauczyciele w większości przypadków ograniczają się do podania nam zakresu informacji do nauczenia, nie wspominając ani słowem jak tego dokonać. Można oczywiście zastosować swoje metody, w naszym odczuciu doskonałe. Po co jednak wyważać drzwi przez kogoś innego wcześniej otwarte?

Naukę można porównać do obsługi skomplikowanego urządzenia, np. komputera. Możliwym jest opanowanie tej trudnej sztuki sposobem prób i błędów - ale czy jest to efektywne? Nie lepiej poprosić o instruktaż osoby doświadczonej albo przeczytać po prostu instrukcję obsługi? A czy mózg nie jest bardziej skomplikowanym urządzeniem od komputera? Powstaje wobec tego pytanie: czy istnieje instrukcja obsługi mózgu? Odpowiedź brzmi: TAK.

Dwa mózgi

Badania naukowe dowiodły, że człowiek posiada tak jakby dwa mózgi. Wszyscy wiedzą jak wygląda mózg - przypomina swoim kształtem orzech włoski. Składa się z dwóch bardzo pofałdowanych półkul, różniących się między sobą specjalizacją funkcji. Półkula lewa (tzw. "profesorska") odpowiada za myślenie logiczne, analityczne, koordynuje naszą mowę. Prawa natomiast ("artystyczna") to emocje, postrzeganie całościowe, kształty, kolory, obrazy. W "tradycyjnym" sposobie uczenia się eksploatujemy tylko jedną z nich, a konkretnie lewą. Żeby polepszyć swoje osiągi umysłowe należy zaktywizować cały mózg.

Istnieje cały szereg sposobów efektywnego kodowania nowych informacji. Zajmuje się tym mnemonika, czyli nauka o zapamiętywaniu. Prawie wszystkie ze wspomnianych sposobów opierają się o świadome aktywizowanie prawej półkuli mózgowej poprzez używanie skojarzeń, wyobraźni, uruchamianie kanału emocjonalnego. W ten sposób nasza nauka może być wesoła, śmieszna oraz - może zabrzmi to niewiarygodnie - przyjemna. Przede wszystkim zaś będzie bardzo efektywna. Można szybko, bez wysiłku i na długo zapamiętać duże partie nawet bardzo trudnego materiału. Trzeba tylko wiedzieć jak tego dokonać, no i przede wszystkim trzeba tego naprawdę chcieć.

Oblicza pamięci

Nie każda informacja, która jest umieszczana w naszej pamięci, pozostaje w niej na długo. Wręcz przeciwnie, ogromna większość zdarzeń i faktów jest z pamięci usuwana natychmiast po ich zaistnieniu, a spora część tego, co pozostaje, jest przez nas w dłuższym okresie zapominana. Dzieje się tak dlatego, ponieważ nasza pamięć składa się z trzech modułów, trzech bloków, z których każdy pewną część informacji odfiltrowuje i zatrzymuje.

Początkowo informacje odbierane za pośrednictwem zmysłów ze świata zewnętrznego są lokowane w bloku pamięci sensorycznej. Informacje przechowywane są tam bardzo krótko, niecałą sekundę, po czym większość z nich ulega usunięciu, a niektóre tylko przechodzą do kolejnych bloków. Jak działa pamięć sensoryczna, można sprawdzić samodzielnie. Wystarczy poruszać ołówkiem tam i z powrotem przed oczyma, skierowując wzrok prosto przed siebie. Za ołówkiem, którym ruszamy, ciągnie się wtedy jakby cień. Tak naprawdę, jest to obraz ołówka "zapamiętany" przez pamięć sensoryczną w wielu miejscach, w których ołówek dzięki naszemu ruchowi znajdował się w ciągu kolejnych ułamków sekund.

Część informacji przechodzi dalej - do bloku pamięci krótkiego okresu. Jest to blok pamięci, który można określić jako blok "tu i teraz". Gdybyśmy spotkali w tej chwili znajomego, który uraczyłby nas stwierdzeniem - "mam słabą pamięć", i na wasze pytanie - "a dlaczego?" odpowiedziałby - "co dlaczego?", to oznaczałoby to właśnie, że szwankuje mu pamięć "tu i teraz", czyli pamięć krótkiego okresu. Ma ona szereg specyficznych właściwości. Jedną z nich jest jej ograniczona objętość - może przyjąć tylko 7+/-2 jednostek informacji. Tyle na ogół zapamiętamy liter z nieuporządkowanej ich listy, którą ktoś by nam przedstawił.

Pamięć operacyjna

Korzystając z analogii z komputerami, można porównać ten blok ludzkiej pamięci do RAM, czyli pamięci operacyjnej. Tak jak RAM umożliwia dokonywanie obliczeń w cybernetycznym mózgu maszyny cyfrowej, tak pamięć krótkiego okresu pozwala człowiekowi odbierać i nadawać komunikaty do otoczenia. Dzięki niej możliwe są procesy myślowe.

Dopiero po tym bloku drobna część informacji przechodzi do bloku pamięci długiego okresu. Jest to pamięć "gdzieś, kiedyś". Musi być tu wszakże spełniony jeden warunek: aby informacje przeszły do pamięci długiej, musimy je rozumieć, musimy znać ich sens. Na czym polega różnica pomiędzy kuciem, czyli uczeniem się bez zrozumienia, a uczeniem się ze zrozumieniem? Jeżeli nie rozumiemy, czego się uczymy, informacje takie pozostają na poziomie pamięci krótkiego okresu. Będziemy je o tyle pamiętać, o ile ciągle, na bieżąco będziemy je powtarzać czyli ciągle będziemy o nich myśleć. Jeżeli chcemy je zapamiętać na dłużej, bez konieczności ciągłych i uciążliwych powtórek, musimy je zrozumieć. Wprowadzamy je wówczas do bloku pamięci długiej. W tym bloku możemy przechowywać dowolną ilość informacji przez długi, długi czas. Jednak ta ogromna ilość informacji, które już są zgromadzone w tym bloku powoduje, że trudno odnaleźć w ich gąszczu, te które są akurat potrzebne.

Czy można zatem usprawnić przypominanie? Raczej nie, choć prowadzone są w tym względzie usilne badania, zwłaszcza w laboratoriach wojskowych. Niektóre środki farmakologiczne usprawniają, co prawda, funkcjonowanie połączeń między komórkami nerwowymi, ale – niestety – mogą również prowadzić do uzależnień. Nie należy wobec tego skupiać się nad polepszaniem przypominania, lecz nad tym, jak lepiej zapamiętywać...

Jacek Biernacki, Leszek Kazimierski

Zagadnienia: komunikacja, prezentacja print