Strategiczne dzielenie na części

Strategiczne dzielenie na części

Opłacalna jest zmiana postrzegania rentowności przedsiębiorstwa jako całości na bliższe przyjrzenie się poszczególnym jego częściom. Taki ogląd daje możliwości eliminowania zbędnych i kosztownych poszczególnych usług i procesów.

W teorii każdą działalność można podzielić na tzw. strategiczne jednostki biznesu, w praktyce mało kto to robi i rzadko ktokolwiek o tym słyszał. Gdyby do tego podejść bardziej życiowo i przełożyć na język przydatny dla najbardziej zagorzałych praktyków, burząc przy tym pogląd, w którym elementy planowania strategicznego dotyczą tylko dużych graczy na rynku.

Pracowałam kiedyś dla pewnego przedsiębiorcy, który świadczył bardzo wiele usług zarówno dla klientów indywidualnych jak i firm. Złożoność jego oferty wynikała z założenia, że im więcej ma się do zaoferowania klientom tym lepiej, nie wiadomo bowiem czego będą w danej chwili potrzebowali. Wielość towarów i usług stanowi o dobrym przygotowaniu biznesu na szybko zmieniającym się i wymagającym rynku. Przekonałam się o słuszności twierdzenia, że robiąc wszystko dobrze można robić wszystko źle i nie chodzi tu bynajmniej o sytuację, że robiąc wiele rzeczy na raz traci się na jakości. Działalność prowadzoną przez przedsiębiorcę można bowiem było uznać za wzorową pod wieloma względami, a wiele innych osób mogłoby zazdrościć jego idealnej orientacji na klienta, stawiania na jakość, zadowolonych pracowników i klientów, doskonałych wyników sprzedaży. Ostatecznie to jednak przedsiębiorca miał wiele do pozazdroszczenia, gdyż ostatecznie efekt-zysk jego wszystkich działań nie był adekwatny do poniesionych nakładów. Można by szukać winowajcy w polityce cenowej, którą praktykował jednak to nie do końca było powodem zaistniałej sytuacji. Część usług, które oferował przedsiębiorca było nierentownych tzn. dochody, które uzyskiwał przedsiębiorca pochodziły tylko z kilku usług, które "pracowały" na resztę. Przedsiębiorca uważał, że im więcej jest w stanie zaoferować klientom tym lepiej, nie uwzględniając przy tym kosztów, które pochłaniały niektóre usługi.



Strategiczne jednostki biznesu- dzielenie działalności na części

Dostarczanie produktów, świadczenie usług- dokonywanie wielu różnych czynności pod jednym szyldem. Każdy element ze oferty przedsiębiorstwa ma swoją specyfikę, historię, swoje zyski-straty, swoich klientów i osoby odpowiedzialne za nie. Skoro części te różnią się pod wieloma względami to już z założenia nieefektywne jest stosowanie tych samych działań dla każdej z nich. Indywidualne podejście i strategia jest kluczem do efektywności. Zasadniczym celem wyodrębnienia Strategicznych Jednostek Biznesu jest analiza potencjału każdej z nich i odpowiedzenie sobie na pytanie: czy powinniśmy dalej w coś inwestować i kiedy należy oczekiwać zysku. Wyróżniając cztery fazy: tworzenia, utrzymywania, eksploatowania, wycofywania możemy zastanowić się, w którym miejscu jesteśmy i czy warto na przykład inwestować swoje nakłady w usługę, która swoje najlepsze lata ma już za sobą i nie oczekiwać od innej usługi, będącej w fazie tworzenia, nieprzeciętnych zysków.

Opłacalna jest zmiana postrzegania rentowności przedsiębiorstwa jako całości na bliższe przyjrzenie się poszczególnym jego częściom. Taki ogląd daje możliwości eliminowania zbędnych i kosztownych poszczególnych usług i procesów, co wpływa na rentowność całości.

Mniej znaczy lepiej?

W przypadku opisanego przedsiębiorcy mamy następujące wyjścia: albo realizujemy wiele usług ujmując im jakości lub zwiększamy nakłady potrzebne do ich realizacji, pozostawiając jakość na poprzednim, wysokim poziomie. Które z wyjść będzie strzałem w dziesiątkę, uzależnione jest od reakcji klienta. Istnieje również trzecie, najbardziej opłacalne i pewne: ograniczenie ilości usług i pozostawienie w ofercie tych, które przedstawiają największą wartość.

Wartość ma nie tylko wymiar finansowy

Każdy z elementów z oferty może przedstawiać inną wartość dla firmy i klienta. Zabierając się za analizę należy jednak zachować pewną ostrożność. Zdarzyło mi się kiedyś, że zbyt mocno zasugerowałam wskaźnikami finansowymi, że prawie pominęłam prawdziwą wartość usługi. Była ona bowiem tak egzotyczna, że miała zdolności przyciągające klientów do firmy, choć nie przejawiało się to akurat we wskaźnikach sprzedaży tej poszczególnej usługi.

W wielu dziedzinach możemy znaleźć przypadki, w których źle funkcjonujący element wpływa destabilizująco na całość. Tylko dogłębna analiza poszczególnych działalności w obrębie prowadzonego biznesu może prowadzić do efektywności organizacji. Eliminowanie zbędnych procesów i prawidłowe szacowanie wartości to kolejny z kroków, w innym przypadku bowiem dochodzi do sytuacji, w której znalazł się opisany przedsiębiorca, który mimo tego, że pracował dużo i skutecznie, to nieefektywnie (zaburzona relacja nakład –efekt). Z pewnością tu sprawdza się zasada, że nie sztuką jest pracować dużo, ale sztuką jest pracować mądrze.



















Zagadnienia: strategia, efektywność, management, efektywna strategia print