Jaką nauczkę dał mi bardzo ważny klient?

blank

Bardzo ważny klient, obroty za ostatni miesiąc: zero złotych. No tak, to o niczym jeszcze nie świadczy, natychmiast wziął go w obronę szef sprzedaży. Poprzednio nabrał bardzo dużo towaru, pewnie jeszcze nie sprzedał, bo rynek mocno siadł w naszej branży i sytuacja diametralnie się zmieniła. Rzeczywiście, trudno wyciągać wnioski na podstawie jednego miesiąca, sprawdzam dalej. Bardzo ważny klient, obroty za ostatni kwartał: 11,95 złotych. Kwartał? – myślę sobie, to niemożliwe. Sprawdzam wstecz miesiąc po miesiącu. Trzy miesiące temu: zero złotych, dwa miesiące temu: 11,95 złotych. Może tysięcy złotych, myślę w duchu sobie. Ale statystyki są nieubłagane. Sprawdzam wykaz towarów, ciekawe, co to było? Mogłam się domyślić, tylko drobne części serwisowe. Jak wyglądał ostatni rok Bardzo ważnego klienta? Ot tak, plasował się między 10-tą, a 50-tą pozycją w rankingu sprzedaży. Rety, czy to możliwe, że w tej firmie nikt nie analizuje danych? Czy to farsa, pomyślałam? Tu naprawdę nikt chyba nie przejmował się zestawieniami. Intuicja i sympatia, jak widać, nie jest dobrym doradcą w biznesie. W dziale obsługi klienta zapanowała konsternacja. Absolutna cisza przytłoczyła wszystkich wymową prostych faktów. Bardzo ważny klient nie był dla firmy bardzo dobrym klientem. Bardzo ważne informacje pokazała statystyka. Czy firma sama się nie prosiła o taką nauczkę? Mam nadzieję, że wyciągnie z niej Bardzo Ważną Lekcję, zwłaszcza teraz, gdy przed szefem leżą bardzo nudne zestawienia…. Przeczytaj cały artykuł w tygodniku CashFlow&You. Joanna Wiejak Redaktor Naczelny CashFlow&You --------------------------------------------- Rozwijaj finansową inteligencję: http://Cashflowandyou.pl A jaki jest Twój sposób na zyski i finansową niezależność? http://Kursy-finansowe.pl Czy masz szanse odnieść sukces w biznesie? http://Finanse-firmy.pl

Zagadnienia: sprzedaż, marketing, zarządzanie, obsługa klienta print