Marketing hoteli – teksty stron WWW do poprawki

blank

Wiele hoteli nie postrzega tekstów na stronie WWW, jako sposobu na zwiększenie liczby rezerwacji. Ten błąd, bywa powodem niskiej skuteczności ich promocji w sieci. Aż 49% Polaków szuka hotelu w internecie – wynika z badania On Board PR i PBS z maja 2008 roku. Wśród osób z wyższym wykształceniem ten odsetek jest jeszcze wyższy i wynosi 60%. Biorąc pod uwagę, że gośćmi hotelowymi coraz częściej są obywatele polscy, skuteczna promocja w polskim internecie może pomóc w zwiększeniu liczby rezerwacji. W jakim stopniu hotele korzystają z tej możliwości? Wyszukiwanie na najważniejsze w branży słowa kluczowe pokazuje, że ostra walka o gości hotelowych w polskim Internecie trwa. Hotele powszechnie współpracują z portalami oferującymi rezerwację miejsc w hotelach online, inwestują w pozycjonowanie i umieszczają linki do swoich stron WWW w katalogach branżowych. Wszystko po to, żeby przyciągnąć jak najwięcej potencjalnych klientów. Co znajdą osoby, które odwiedzą strony WWW hoteli? Po przeanalizowaniu polskojęzycznych serwisów internetowych wybranych hoteli widać, że hotelarze nie postrzegają tekstów, jako sposobu na pozyskanie klientów, większą wagę przywiązując do projektów graficznych serwisów. Choć stwierdzenie, że zdjęcie znaczy więcej niż 1000 słów może być szczególnie prawdziwe w przypadku hoteli, potencjalni klienci nie przychodzą na stronę internetową, po to, żeby wiedzieć mniej. O ile brak zdjęć hotelu w serwisie internetowym nie sprzyja jego skuteczności, odwrotna sytuacja również jest niekorzystna. To właśnie słowa dopełniają całości, bo przekazują użytkownikom informacje o tym, czego mogą w hotelu doświadczyć. Niewiele hoteli i pensjonatów publikuje na swoich stronach internetowych teksty, które mogą zainteresować potencjalnych klientów i zachęcić ich do skorzystania z oferty hotelu. Wydaje się, że część z nich nie próbuje w ogóle wyjść poza szablon tekstów powszechniej spotykany w sieci dekadę temu. Błędy, najczęściej popełniane w tekstach na stronach WWW hoteli to: - nagłówki, które koncentrują się na hotelu, a nie na kliencie - wymienianie cech hotelu, zamiast korzyści, jakie pobyt w hotelu może przynieść gościom hotelowym - brak informacji o tym, czym hotel różni się od konkurencyjnych obiektów - używanie hotelarskiego „żargonu”, zamiast słów, które mogą podziałać na wyobraźnię grupy docelowej i przekazać im pozytywne wibracje - mała ilość faktów świadczących o wiarygodności hotelu. Innymi słowy, większość hoteli informuje na stronach WWW, czym jest ich hotel – że pokoje mają łóżka, okna zasłony, podłogi dywany, a łazienki kabiny prysznicowe. Niewiele opowiada, jak goście się w hotelu poczują, co może ich zaskoczyć, a co zachwycić. Rzadko też, poza ogólnikowym wspominaniem o „wysokiej jakości obsługi” wyjaśniają, dlaczego to w ich hotelu warto się zatrzymać. A przecież tzw. „wysoka jakość obsługi” od dawna jest powszechnie oczekiwanym standardem. Każdy po prostu oczekuje, że w hotelu, za który płaci, będzie mile widziany i dobrze obsłużony. Bardzo mała część hoteli zamieszcza na swoich stronach obszerne informacje, które mogą potwierdzić to, co sami o sobie napiszą – opinie klientów czy artykuły osób trzecich. Choć ludzie mogą rezerwować pokoje pod wpływem emocji przytoczenie logicznych powodów, dla których taka decyzja będzie trafna jest równie istotne. Zachęcony sugestywnym opisem lub wyjątkowymi zdjęciami potencjalny klient będzie szukał dowodów na to, że podjął właściwą decyzję. I tekst powinien mu tych dowodów dostarczyć. Podsumowując, żeby potencjalni klienci po przejrzeniu serwisu internetowego naprawdę pragnęli się znaleźć w hotelu, warto wykorzystać wszystkie dostępne środki – nie tylko obrazy, ale również słowa. Więcej informacji o błędach popełnianych w tekstach stron WWW hoteli – omówionych na przykładzie hoteli, działających na polskim rynku – i o tym, jak ich uniknąć na http://www-copywriting.pl.

Zagadnienia: promocja w sieci, e-marketing hoteli, marketing hoteli, teksty stron www hoteli print