Zmiany na rynku budowlanym w roku 2012.

blank

Rok 2012 miał być rokiem Polski na mistrzostwach EURO 2012. Ekipa Polski odpadła już w przedbiegach. I po temacie. A jak sprawa ma się w budownictwie? Media się szeroko rozpisują na ten temat. Ja chciałem pokazać jak wygląda sytuacja z perspektywy firmy Global Business Group. Budownictwo przoduje w zatorach płatniczych. W ocenie Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa na koniec czerwca skala zatorów mogła wynieść około 4 mld PLN. Koniec realizacji kapitałochłonnych kontraktów infrastrukturalnych powinien przełożyć się na spadek zadłużenia największych firm, jednak część z nich może tego okresu nie doczekać. Chcąc obniżyć zadłużenie coraz więcej spółek decyduje się na sprzedaż posiadanych nieruchomości oraz aktywów niezwiązanych z podstawową działalnością operacyjną. Byle taniej Przedstawiciele firm budowlanych wskazują, że obecnej trudnej sytuacji w branży winne jest prawo zamówień publicznych, promujące kryterium najniższej ceny. Z kolei GDDKiA argumentuje, że jeżeli każdy element inwestycji jest bardzo precyzyjnie określony - tak jak miało to miejsce w przypadku kontraktów infrastrukturalnych, to kryterium ceny jest najlepszym. Budowlańcy zwracają jednak również uwagę na błędy w dokumentacji projektowej, która również została przygotowana zgodnie z zasadą "najtańszy wygrywa". Lepszym rozwiązaniem byłby w tym przypadku, stosowany na kolei system "projektuj i buduj". Tym samym projektujący współpracowałby bezpośrednio z wykonawcą, co byłoby bardziej efektywne. Choć taka forma również rodzi pewne obawy o potencjalne "oszczędności" wykonawców na jakości. Podobnie sytuacja ma się z marżami. Jak podają prezesi dużych firm budowlanych marże w tym roku mogą być ujemne.

Zagadnienia: Global Business Group, deskowania, szalunki print