Wzrost składek w ubezpieczeniach zarządu firmy nieunikniony!

blank

Dlaczego ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej zarządu (Directors and Officers D&O) już w tym, a najpóźniej w przyszłym roku stanie się prawdopodobnie dla ubezpieczycieli ryzykiem nierentownym? Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej zarządu spółek kapitałowych najogólniej mówiąc obejmuje swoim zakresem błędne działanie lub jego zaniechanie, w tym nie wypełnienie ciążących na zarządach obowiązków, niedbalstwo, nadużycie zaufania, działania bezprawne tudzież przekroczenie wyznaczonego zakresu umocowania. Póki biznes rozwijał się na fali bumu kredytowego, a robienie dobrych interesów nie stanowiło dla zdolnych i ambitnych menedżerów zbyt wielkiego wyzwania, tak teraz sytuacja wokół biznesu znacząco się komplikuje. Ryzyko błędnej, nieracjonalnej lub nie do końca przemyślanej decyzji staje się istotnym problemem zarówno dla samego zarządu, jak i właścicieli spółek i akcjonariuszy. Dodatkową komplikację stanowi niemal zupełna dowolność możliwych zdarzeń makroekonomicznych w gospodarce w najbliższym czasie, utrudniające skuteczne planowanie. Brokerzy i konkurujące ze sobą towarzystwa ubezpieczeniowe dotychczas prześcigali się w obszarze obniżki składek, jak i wprowadzania nowych rozwiązań w zakresie ochrony. Ponieważ rynek się rozwijał składki systematycznie malały pomimo, że zakres ubezpieczenia rósł. Jednak prawdopodobnie ten proces zostanie na pewien czas odwrócony. Stanie się tak za sprawą błędnych decyzji zarządów niektórych z ubezpieczonych firm. Chodzi tutaj o firmy, które podpisywały z bankami umowy terminowe na opcje walutowe lub transakcje typu forward, opiewające na kwoty znacząco przewyższające wartości niezbędne do efektywnego zminimalizowania ryzyka kursowego, co w konsekwencji zwiększyło ekspozycję na ryzyko zarządzanych przez siebie przedsiębiorstw. Mechanizm przybliżam na stronie www.dariuszsojka.pl Rynek ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej zarządu w Polsce szacowany jest na ok. 30 mln złotych. Taka jest prawdopodobna wartość składki, jaką Polscy ubezpieczyciele zainkasują w okresie dwunastu miesięcy. Tymczasem roszczenia akcjonariuszy do zarządów spółek podpisujących spekulacyjne umowy z bankami mogą opiewać nawet do kilkuset milionów złotych. Szkodowość potencjalnie może osiągnąć poziom kilkakrotnie przewyższający wpływy z polis, co zapewne nie wpłynie w najbliższej przyszłości na obniżenie oferowanych stawek. Dariusz Sojka

Zagadnienia: zarząd, ubezpieczenia, broker, Odpowiedzialność cywilna zarządu print