KNF - dokąd zmierza sektor bankowy?

blank

Ciekaw jestem kiedy KNF zajmie się współodpowiedzialnością banków w Polsce za niespłacane kredyty. W latach 2008-2009 "bum" kredytów gotówkowych i nie tylko odbija się wysokim procentem niespłacanych i wypowiedzianych kredytów . Jakkolwiek nie ma wątpliwości co do winy Dłużników , jednak wątpliwym pozostaje stanowisko Banków, które generalnie uważają że nie popełniły żadnego błędu . Mając dostęp do BIK oraz innych baz danych , jakim cudem Banki mogły przy zarobkach np.: 1500 zł , przyznawać kredyt z ratą np. 2800 zł / miesięcznie ? Popieranie szarej strefy i zarobków "na czarno " na wyspach ? Mrzonka o zamrożonych milionach w portfelach biedaków żyjących jak królowie za minimalną krajową? Jak widzę w mojej pracy zawodowej jest to reguła. Banki chciały sprzedać produkt finansowy za wszelką cenę , wypłaciły premie pośrednikom , pracownikom, prezesom itd. inaczej mówiąc produkcja była wspaniała , statystyki podobały się udziałowcom i akcjonariuszom . Teraz Banki nie chcą renegocjować warunków , zarabiają dzięki temu krocie Firmy windykacyjne , generując koszty przez 12-24 miesięcy , potem zarabiają komornicy, wykazują się działy egzekucji , a na samym końcu pozostaje Klient . Często zlatują się instytucje pseudo-finansowe , grabiąc okruchy ze stołu CZŁOWIEKA , który dał się wkręcić w machinę haseł - Damy Ci na Marzenia, z gwiazdką w tle że to życzenie przed egzekucją . Czym zapłaci ? Być może straconymi nerwami , depresją , rozbitą rodziną , alkoholizmem , być może targnie się na swoje życie ku uciesze NFZ i ZUS , gdyż oszczędności czas zacząć - najlepiej nie odchudzając premii tych jakże zacnych instytucji , dla których potencjalni Polacy to hieny i oszuści . Chwalić należy SKOK-i , tak atakowane bo jako jedynie wprowadzają na Rynek Kredyty oddłużeniowe , urealniające raty do możliwości finansowych Klientów . Chwalone są banki za ostrożność w mediach , jednak przyjąć należy tezę że z góry założyły one stratę , czasową jedynie , bo tak czy inaczej odzyskają pieniądze . Zyski natomiast liczą Ubezpieczyciele , dla których ten rynek to " Eldorado ", instytucje finansowe , doradcy , i szeregi pracowników szacownych Banków . Gdzie jednak był KNF i dlaczego nic nie robił i nie do tej pory ?