Sukcesy nie tworzą się same (cz.2)

blank

Kultura organizacyjna - wytwor fantazji, czy czynnik efektywności

Kultura organizacyjna - wytwor fantazji, czy czynnik efektywnościŻyjemy w czasach, w których potrzeba szybkiego sukcesu i rozwoju podaje impuls do poszukiwania nowych rozwiązań, „złotych środków”. Wiedza i wartości intelektualne są podstawą nowej światowej ekonomii w wielu aspektach. Za wszystkimi nowymi procesami biznesowymi, produktami oraz nowym podejściem do marketingu stoją zespoły ludzkie realizujące te idee. Jednym z kluczowych elementów wpływających na sukcesy przedsiębiorstw są ludzie, to od nich zależy jakość naszych produktów i usług. Kapitał intelektualny staje się główną przewagą konkurencyjną przedsiębiorstw. Jest mobilny, wygrywa ten kto go potrafi docenić, ukierunkować i zatrzymać przy sobie. Inwestowanie w ludzi tworzy podstawy przedsiębiorstwa wykorzystującego doświadczenia i najlepszą praktykę całej organizacji do przyszłego jej rozwoju. Bez właściwego podejścia do problematyki rozwoju pracowników oraz tworzenia przyjaznego klimatu organizacyjnego, nie ma co marzyć o dalszym sukcesie firmy. Spytaliśmy ekspertów z firm współpracujących przy Programie Inwestor w kapitał ludzki jak postrzegają znaczenie profesjonalnego zarządzania zasobami ludzkimi w Polsce. Istnieją różne sposoby zwiększania efektywności działań firmy, jej obecności na rynku. Jednym z nich – trudnym, ale dającym długofalowe, wymierne efekty – jest świadome budowanie kultury oraz klimatu organizacji. Kultura organizacji to pewien system norm, wartości i celów. Bardzo ściśle jest z nią związany klimat organizacyjny – czyli dominujący stan pogody firmowej. Wietrzny, z dużą częstotliwością burz. Ciepły, pogodny, łagodny. Parny, duszny, zastały. Każda grupa ludzi – zarówno towarzyska, jak i formalna – pracownicza – tworzy pewne wspólne wzorce pożądanych i niepożądanych postaw, zachowań, sposobów rozwiązywania problemów. Do kwestii związanych z kulturą i klimatem w firmie można podchodzić na dwa sposoby: albo świadomie wpływać na procesy związane z ich budowaniem lub przemianami, albo je ignorować, pozwalając, by sprawy biegły własnym nurtem. Ignorując je jednak odbieramy sobie najefektywniejszą metodę wpływania na sukces firmy. Jak ogólnie wiadomo, nieformalne, bezinteresowne opinie o usługach i produktach przekazywane sobie przez ludzi często w decydujący sposób budują ich opinię na rynku. Analogicznie - nieformalne zasady i normy budowane przez osoby, które codziennie w pracy wspólnie spędzają przerwę śniadaniową są w stanie zapobiec niejednej katastrofie. A wszystko odbywa się na zasadzie ustnych przekazów typu „u nas się to robi tak...” – aby nie było konieczne tworzenie szczegółowych procedur opisujących drobiazgowo każdy krok pracownika na terenie firmy. Często najwięcej o kulturze firmy wiedzą nowi pracownicy – poznający język firmy, obowiązujące w niej ceremonie i rytuały, mity związane z historią firmy. Poznają normy i wartości wyznawane w firmie oraz podstawowe założenia kulturowe – na przykład dotyczące natury człowieka. Każda niespójność w „oficjalnie wyznawanym” a „rzeczywiście realizowanym” systemie norm jest z punktu widzenia pracowników widoczna jak na dłoni. I w bardzo bezpośredni sposób przekłada się na wyniki firmy. Wiedza o kulturze danej firmy, o panującym w niej klimacie, o tym, jak pracownicy oceniają samych siebie, firmę i jej przyszłość na rynku pozwala z dużym wyprzedzeniem przewidzieć jej efektywność, źródła sukcesów i porażek. Rzecz jasna, jeśli odpowiednio wcześniej zadba się o to, by o tym wiedzieć. To właśnie pracownicy – i ich codzienne zachowania (lub zaniechania) decydują o efektywności firmy, o każdym aspekcie jej codziennego funkcjonowania. To pracownicy budują opinię o firmie na rynku pracy. Dlatego inwestowanie w pracowników – w każdej formie, obojętnie, czy chodzi o wyposażenie stanowisk pracy, poprawę atmosfery między pracownikami czy też zapewnienie im możliwości regularnego podnoszenia kwalifikacji – jest zawsze cenną inwestycją.