Z glinianką w XXI wiek

blank

Czy to możliwe, że w XXI wieku powrócimy do glinianek, a przynajmniej domów budowanych z naturalnych surowców: gliny, słomy i drewna? Wiele przemawia za tym, że nie jest to taki zły pomysł. Argumentów jest wiele. Mocno podkreślane są zwłaszcza atuty zdrowotne. W dobie zanieczyszczonego środowiska, emisji szkodliwych gazów do atmosfery taki dom wyrasta niczym oaza o niezwykłym zdrowotnym mikroklimacie, który powstaje w wyniku wysokiej zdolności pochłaniania i oddawania pary wodnej, a także paroprzepuszczalności gliny i słomy. Dzięki tym zaletom w pomieszczeniach utrzymuje się stała wilgotność powietrza na poziomie 50-55 proc., a dom naturalnie „oddycha”, w związku z czym nie ma konieczności montowania kosztownych systemów wymuszających wentylację, wystarczy grawitacyjna. Pomieszczenia z gliny docenią zwłaszcza alergicy, ponieważ gliniane tynki mają właściwości oczyszczające powietrze, neutralizują mikrozanieczyszczenia, nie przylepia się do nich kurz, a przy tym hamują rozwój bakterii i pleśni na ścianach. Wreszcie niewypalana glina odznacza się też zdrowym, niskim promieniowaniem jonizującym. O wiele jednak ważniejszy jest fakt, że w dobie podwyższonych wymagań energetycznych w stosunku do budownictwa mieszkaniowego, domy z gliny i prasowanej słomy są nie tylko solidne, trwałe i niepalne, ale i niskoenergetyczne. Wprawdzie ściany z prasowanej słomy i gliny mają łączną grubość od 50 do 60 cm, jednak dzięki temu dom charakteryzuje się rewelacyjnie dobrym współczynnikiem przenikania ciepła U=0,12Wm²/K. Podobnie jak dom pasywny na ogrzewanie w sezonie grzewczym potrzebuje (przy ciepłych oknach i drzwiach) zaledwie ok. 15-30 kilowatogodzin na m² powierzchni, co odpowiada 2-3 litrom oleju opałowego lub 2-3m³ gazu. Nie trzeba dodawać, że takie parametry przekładają się na realne korzyści dla naszych kieszeni, pozwalając zaoszczędzić na kosztach ogrzewania. Ponadto grube ściany działają niczym darmowa klimatyzacja: zimą chronią przed utratą ciepła, a latem dają przyjemne odczucie chłodu, zapewniając jednocześnie komfort akustyczny. Nie bez znaczena jest również fakt, iż domy takie są tanie w budowie, również dlatego, że wykonując samodzielnie większość prac można zaoszczędzić na tzw. robociźnie. W dodatku materiały budulcowe: glina, słoma, kamień polny, żerdzie, drewno osikowe są powszechnie dostępne, a przy tym biodegradowalne i nie powodują emisji dwutlenku węgla i innych szkodliwych substancji. Sama budowa jest na tyle uproszczona, że większość prac jest możliwa do przeprowadzenia (najlepiej po krótkim przeszkoleniu) przez osoby, które nie miały styczności z budownictwem. Przy dobrej organizacji na postawienie domu wystarczy 2-4 miesiące. Niech się tylko nikomu nie wydaje, że pod tą surowością i prostotą nie ma miejsca na nowoczesne rozwiązania. Wprawdzie nie zawsze w takim wnętrzu pasują glazury czy terakoty, ale zamiast nich równie dobrze sprawdzi się polerowane klepisko. Ogrzewać natomiast dom można kominkiem z płaszczem wodnym. Może wydaje się to nierealne, ale wcale nie tak trudno uzyskać pozwolenie na budowę całorocznego domu mieszkalnego z gliny. Polska jest jedynym krajem w Europie, który posiada normy budowlane w zakresie budownictwa z gliny lekkiej, w związku z czym nie ma problemów z uzgodnieniami i zatwierdzeniem dokumentacji budowlanej. Są już pierwsze tego przykłady: jeden w powiecie Strzyżew na Podkarpaciu - dom Maćka Królaka i drugi w powiecie Sucha Beskidzka w Małopolsce - dom Asi i Rorego Maher. Oczywiście podpatrzeć rozwiązania można również w domu modelowym w Kocku. I choć wielu wciąż wątpi, czy technologia ta ma rację bytu, domy z gliny i prasowanej słomy są piękne, a ich estetyczny wygląd może zadowolić nawet wyrafinowane oczekiwania estetyczne. Ich wielką zaletą jest to, że najczęściej budowane są w ciekawej formie architektonicznej: odznaczają się łagodnym wykończeniem, bez ostrych zakończeń i kantów, co daje wrażenie ciepła, naturalnej harmonii z otoczeniem. Oryginalny tekst opubllikowany na stronie: http://www.termodom.pl/news/z_glinianka_w_xxi_wiek Zobacz także: http://modernlokum.blogspot.com/2009/01/gliniana-yatenga.html

Zagadnienia: ekologia, TermoDom.pl, dom z gliny, ModernLOKUM.blogspot.com print