Ostatnie dni normy ISO 9001:2000

Fotolia

Jeszcze przed końcem br. aktualnie obowiązująca wersja normy ISO 9001 przestanie istnieć. Co to oznacza dla posiadaczy certyfikatów potwierdzających spełnianie wymagań tego standardu? Czy to już koniec normalizacji?

Nie ma powodów do niepokoju. Chodzi jedynie o zmianę tej jeszcze obowiązującej wersji normy z 2000 r. na najnowszą. Już czwartą. Tym razem nie jest to kolejna plotka, ani przypuszczenie, lecz fakt potwierdzony doniesieniem Rogera Frosta, Menedżera ds. Komunikacji Sekretariatu Generalnego ISO w Genewie w Szwajcarii. W informacji prasowej z dnia 20. sierpnia 2008 r. czytamy – „ISO 9001:2008, który ma zostać opublikowany do końca bieżącego roku zastąpi wersję normy z 2000 r.” 

We wspólnym oświadczeniu wydanym przez Międzynarodową Organizację Normalizacyjną (ISO) i Międzynarodowe Forum Akredytacji (IAF) przedstawiono plan wdrożeniowy, który ma zapewnić w miarę płynne przejście na certyfikację na zgodność z ISO 9001:2008. Przed zatwierdzeniem planu, poddano go licznym dyskusjom w międzynarodowych gremiach reprezentujących strony zainteresowane, tj. jednostki certyfikujące i przedsiębiorstwa działające w najróżniejszych branżach. W ten sposób starano się uniknąć niepotrzebnego zamieszania i stresu. Wielu z nas pewnie jeszcze pamięta co działo się u progu nowego milenium, kiedy straszono nas widmem nadchodzącej globalnej katastrofy nazwanej „barierą Roku 2000” przed jakim stanęły komputery w chwili zmiany daty z 31.12.1999 roku na 01.01.2000. Na szczęście wtedy do niej nie doszło. Podobnie ma być i tym razem. Tym bardziej, że dla Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej będzie to rutynowe działanie. Zgodnie z ogólnie przyjętą zasadą, każda norma opracowana i opublikowana przez tę organizację (stąd zwana normą ISO) jest cyklicznie (średnio co 5-6 lat) poddawana przeglądowi pod kątem jej dalszej przydatności. W przypadku podjęcia decyzji o konieczności wprowadzenia zmian, wymienia się jej wersję na nowszą. I tak jest nieprzerwanie od 1947 roku, czyli już 61 lat.

Oficjalna informacja o przybliżonym terminie ukazania się angielskiej wersji normy ISO 9001:2008 ma na razie na celu bardziej ucięcie niekończących się spekulacji na ten temat, niż rozpoczęcie przygotowań do „pospolitego ruszenia”.

Skąd certyfikaty?

I tak pewnie wielu osobom nasuwa się pytanie, kiedy firmy będą mogły otrzymać certyfikat potwierdzający zgodność ich systemów zarządzania jakością z normą ISO 9001:2008? Po pierwsze, dopiero po oficjalnej publikacji tej wersji normy i/lub jej krajowego odpowiednika. Po drugie, po przeprowadzeniu planowanego auditu nadzoru lub auditu wznawiającego. Z tą tylko różnicą, że jego kryterium stanowić już będą najnowsze wymagania wspomnianego standardu.

Co się stanie z już wydanymi certyfikatami na zgodność z ISO 9001:2000? Oczywiście prędzej czy później stracą ważność. Kiedy dokładnie? „Nie od razu” – odpowiada Roger Frost. I zaraz wyjaśnia: – „Rok po ukazaniu się drukiem normy ISO 9001:2008, wszystkie wydane certyfikaty (nowe i wznawiane) powinny już potwierdzać zgodność zbadanego systemu zarządzania jakością z wymaganiami najnowszej wersji normy z 2008 roku. 24 miesiące po jej publikacji, wydane certyfikaty na zgodność z ISO 9001:2000 stracą ważność.”

Wymiana certyfikatów będzie odbywała się sukcesywnie zgodnie z normalnym harmonogramem. Nie trzeba więc ani martwić się tym, że zajdzie konieczność przyspieszenia terminu auditu przeprowadzanego przez jednostkę certyfikującą, ani tym, że skróceniu ulegnie okres pomiędzy kolejnymi auditami.

Jeśli certyfikaty mają potwierdzać zgodność z najnowszymi wymaganiami, to warto wiedzieć co się w nich zmieni.

Kapitalny remont czy tylko precyzyjne dostrojenie

Czy nowa wersja normy oznacza rewolucję? Czy dojdą nowe wymagania? Jeśli tak, to ile? Czy trzeba będzie wprowadzać dużo zmian w systemie zarządzania jakością?

Te i podobne pytania samoistnie rodzą się teraz w głowach wielu osób. I nie ma w tym nic dziwnego. Obawy mogą wynikać z doświadczeń sprzed ośmiu lat. Wtedy mieliśmy do czynienia z „kapitalnym remontem”, czy „gruntowną przebudową” standardu, który mimo to nadal jest tym najczęściej wybieranym przez firmy prowadzące działalność na wszystkich kontynentach. Wskazują na to wyniki badań sondażowych dotyczących wykorzystywania norm ISO na świecie. Przeprowadza je co roku renomowany koncern badawczy AC Nielsen na zlecenie Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej, niezmiennie od 1993 r. Wynikają z nich również inne ciekawe rzeczy, jak to, że systemy zarządzania jakością w oparciu o wymagania zawarte w normie ISO 9001 wdrażają firmy zlokalizowane w tak egzotycznych zakątkach świata, jak Mauritius, Wyspy Samoa czy Togo.

Jeśli chodzi o szykowane zmiany w normie, to nie ma powodów do niepokoju. W przeciwieństwie do 2000 roku, teraz wystarczy jedynie „precyzyjne dostrojenie”. Mówiąc wprost, ISO 9001:2008 nie zawiera żadnych nowych wymagań. Międzynarodowa Organizacja Normalizacyjna (ISO) i Międzynarodowe Forum Akredytacji (IAF) potwierdziły to we wspólnym oświadczeniu. Doprecyzowano jedynie treść niektórych obowiązujących już wymagań. Autorom zależało również na jeszcze większej kompatybilności z normą ISO 14001:2004 stanowiącą podstawę dla systemu zarządzania środowiskiem. Dlaczego akurat z nią? Jest to „numer dwa” wśród 17 000 norm wydanych do tej pory przez Międzynarodową Organizację Normalizacyjną.

Co te zmiany oznaczają dla przysłowiowego Kowalskiego w Polsce czy Smitha na Wyspach Brytyjskich? Dzięki nim nowi użytkownicy ISO 9001:2008 skrócą sobie drogę do certyfikacji. Odtąd zamiast wolno toczyć się po wyboistej drodze, do wyznaczonego celu pomkną autostradą, ponieważ łatwiej, szybciej i precyzyjniej będą w stanie zinterpretować wymagania normy, zrozumieć, o co w nich naprawdę chodzi i prawidłowo odnieść je do specyfiki danej branży. A to jest podstawa do dalszych działań i połowa sukcesu. Z kolei firmy, w których już funkcjonują systemy zarządzania jakością i środowiskiem, będą mogły jeszcze bardziej je ze sobą zintegrować, by stworzyć jeden naprawdę spójny system.

Brak przykładów

Pewnie najwyższy czas na podanie konkretnych przykładów…. Cóż, najwyraźniej jeszcze na nie za wcześnie. Wychodzę z założenia, że jeśli autorzy normy do tej pory nie podali ich w swoich oświadczeniach, to i ja nie czuję się do tego uprawniona. Na razie mogę opierać się wyłącznie na tekście projektu z lutego br., którym dysponuję. „Final draft”, zatwierdzony podczas spotkania członków Komitetu Technicznego ISO/TC 176 w Nowym Sadzie w Serbii w maju 2008 roku jest poddawany właśnie pod głosowanie przez krajowe komitety normalizacyjne, co oznacza, że żadne inne szczegóły nie są jeszcze gotowe do podania ich oficjalnie do publicznej wiadomości.

Może jednak w oficjalnych komunikatach znajdzie się coś jeszcze?

Owszem, w informacji prasowej „Publication of new edition of ISO 9001 expected in October-November 2008” z 17. czerwca 2008 Roger Frost ujawnił kolejną istotną zmianę. Definicja normy ISO 9001 została rozszerzona. Jak podaje Frost – „ISO 9001 zawiera wymagania dla systemu zarządzania jakością, który ma pomóc organizacji nadzorować przebiegające w niej procesy po to, aby udało jej się osiągnąć cele dotyczące zadowolenia klientów, przestrzegania przepisów prawnych i ciągłego doskonalenia.

Czy ktoś zauważył dodatkowy element, którym różni się wspomniana definicja od poprzedniej? Osobom, które wybrały „przestrzeganie przepisów prawnych” gratuluję spostrzegawczości. Myślę, że zwrócenie uwagi na ten aspekt działalności firm jest trafny. Najwyraźniej nie tylko w naszym kraju nie przykładano do niego należytej uwagi. Czy odtąd sytuacja w powyższej kwestii ulegnie znaczącej poprawie? Mam taką nadzieję. 

Menedżer ds. Komunikacji ISO uspokaja wszystkich, którzy mogliby poczuć się osamotnieni w zmaganiach związanych z dostosowaniem się do doprecyzowanych wymagań. Komitet techniczny ISO/TC 176 odpowiedzialny za całą rodzinę norm ISO serii 9000 i tym razem nikogo nie pozostawi bez pomocy. Jego praca nie skończy się na opublikowaniu normy i wydaniu stosownego komunikatu. Członkowie komitetu są w trakcie opracowywania szeregu dodatkowych dokumentów, które pomogą wyjaśnić różnice pomiędzy najnowszą wersją ISO 9001 i tą z 2000 roku. Udostępnią je na stronie internetowej zaraz po zatwierdzeniu, co prawdopodobnie ma nastąpić już w październiku br. 

Równolegle trwają też prace nad rozszerzonym wydaniem normy ISO 9004 zawierającym wytyczne do doskonalenia systemu zarządzania jakością. W tym przypadku planowane zmiany są naprawdę gruntowne. Mając jeszcze przed oczami projekt z lutego br. mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że warto będzie czekać aż do 2009 roku, kiedy zgodnie z zapowiedziami oficjalnie ujrzy światło dzienne.

Hitem może okazać się nowe narzędzie służące do oceny stopnia dojrzałości systemu zarządzania jakością. Po pierwsze będzie można w ten sposób oszacować, na którym z pięciu poziomów dojrzałości znajduje się aktualnie dany system. Po drugie zamieszczone tam wskazówki będą cennym drogowskazem, w jakim kierunku należy system rozwijać, aby osiągnąć piąty, tj. najwyższy poziom jego wewnętrznego rozwoju.

Po przedłużającym się okresie niepewności, najbliższa przyszłość normy ISO 9001 jest już znana.

Najbliższa przyszłość normy ISO

O tym opowiadam w moim kolejnym wpisie

ISO 9001:2008 = PN-EN ISO 9001:2008

Zainteresowanych zapraszam na szkolenie PN-EN ISO 9001:2008 – jak dostosować system zarządzania jakością do wymagań najnowszej wersji normy według Lorri Hunt i innych ekspertów? NOWOŚĆ!

Źródło moich rozważań:

ISO news – 20/08/2008 Frost R.: ISO and IAF announce schedule for implementation of accredited certification to ISO 9001:2008

ISO news – 17/06/2008 Frost R.: Publication of new edition of ISO 9001 expected in October-November 2008

Zagadnienia: ISO, strategie, ISO 9001, System Zarządzania Jakością print