52.225831 21.084386

Ortem Sails

Pokaż kontakt e-mail, www
Poproś o ofertę
Umów spotkanie

ul. Bora Komorowskiego 35Warszawa

Zadzwoń i poinformuj Firmę, że dzwonisz z nf.pl

lub podaj numer telefonu i poczekaj na kontakt od firmy

O nas

INNI O NAS - czyli opinie o ortemsailsWitaj Janie, Jasiu, (Januszu).Witaj Kapitanie. Wielki Kapitanie.W imieniu swoim, a także taki pogląd podzielają i głośno wyrażalimoi przyjaciele od żagli - to był nasz NAJLEPSZY REJS. Potrzebaupływu czasu, aby ocenić to, co nas spotkało we Wspólnym Rejsie,dlatego tłumacząc się nieco z ogromnego opóźnienia, piszę do JejWysokości i Ogromnego Majestatu Sztuki Żeglowania po Wodach CałegoŚwiata (daj Ci Panie Boże) skipera Jana te słowa.Jesteś dobry, jesteś bardzo dobry, jesteś prawie najlepszy, aleprawie robi sporą różnicę.( Zawsze należy stawiać sobie nowe cele).Janie !!!! Pływać z Tobą Ja chcę, bo mam to, czego oczekuję tj.- Pływanie na żaglach, jak się tylko da i kiedy tylko można,- pływanie nocą,- pływanie według przyjętych założeń Twojej oferty ( bo tym się tymkierowałem wybierając TWOJĄ ofertę),- dużo zwiedzania interesujących miejsc( sama WIELKA HISTORIA),- pływanie w warunkach dających dodatkowe emocje i dodatkową DUŻĄporcję adrenaliny (wszystko pod kontrolą JANA),- atmosfera na jachcie, która jest niezrównana i bardzo sympatycznatylko wyłącznie wdziękowi i urokowi osobistemu jej WysokościSkiperowi Janowi,I nie jest to laurka tylko prawda, sama PRAWDA.Każdy, Kto chce popływać, kiedy wiatr wyrywa włosy z głowy,Kiedy woda z wiatrem daje się we znaki aż nadto (choć nikt tegogłośno nie powie),Kiedy czas daje nam znać że jest (wiesz ,że to nie przelewki),I pięknym jest, po nocnym rejsie zacumować do keji,Z Janem wszystko można (prawie).Lucjan KP.S. Liczę, że popłynę z Tobą jeszcze kolejny raz w Grecji.( np.Kos - Kreta - Peloponez - Ateny).Co Jej Wysokość JAN na taki pomysł?______Przyznać musimy, że już po podjęciu spontanicznej decyzji oudziale w Majówce po Bałtyku, z pewnymi mieszanymi uczuciamiczekaliśmy na jej rozpoczęcie :) Wynikało to przede wszystkim zfaktu, że po ponad dziesięciu latach pływania szuwarowego miał byćto nasz debiut na morzu.Zastanawialiśmy się jak to jest, kiedy dookoła tylko woda, a ipogoda na przełomie kwietnia i maja potrafi na lądzie dać w kość, aco dopiero na morzu, pierwszy raz wybieraliśmy też się na rejs nieznając reszty załogi, no i oczywiście podstawowy dylemat morskichdebiutantów złapie nas choroba morska czy nie…Okazało się że nasze obawy były niepotrzebne: pogoda, jak napoczątek wiosny – rewelacyjna, uczestnicy rejsu szybko zgrali sięjako załoga, jacht – super (szybka i bogato wyposażona Delphia 47),zdrowotnie mimo że trochę nas wybujało też daliśmy radę, no a samaorganizacja rejsu – na medal, złoty oczywiście :).Poza tym mieliśmy niepowtarzalną okazję pływać pod dwuosobowymdowództwem Kapitana Kasi i Admirała (samozwańczego :) ) Jaśka, odktórych sporo się nauczyliśmy. Intensywnie wypoczywając, zdobyliśmypierwsze morskie doświadczenia. I o to chodziło :).Zdecydowanie rekomendujemy, a sami już planujemy kolejny rejs zOrtem Sails!Beata i Rafał______Myśłalam o laurce.W sumie mogłabym napisać, że super organizacja, że wszystko dopiętena tip top, że Pan Kapitan przemiły, przesympatyczny, tryskającyhumorem i zawsze pomocny, że atmosfera doskonała, że trasa idealniezaplanowana a nowoodkrywane miejsca niesamowicie czarujące.Ale po co to wszystko pisać, kiedy można to ująć w jednym obrazie?Z pozdrowieniami,MałgosiaTajlandia 2013______Hej Jaśku,Dzięki za zdjęcia. Potwierdzamy ich otrzymanie :-)Za swojej strony chcieliśmy jeszcze raz podziękować za rejs. Są todla nas niezapomniane chwile pod kątem zarówno samej ekipy jak iniesamowitych widoków, które na długo pozostaną w naszejpamięci.Super wakacje!Pozdrawiamy ciepło z mroźnej RosjiAnia i JacekPolinezja Francuska______Cześć Kapitanie,W sprawie opinii na temat rejsu melduję, co następuje:Rejs był świetnie przygotowany od strony logistycznej, mimo, żekapitan pływał po tych wodach po raz pierwszy.Jacht był sprawny, wszystko działało jak należy, może trochę tylkoczasami brakowało steru strumieniowego.Kapitan był elastyczny jeśli chodzi o plan rejsu, załoga mogławybierać marszrutę w zależności od warunków pogodowych i własnegowidzimisię.Akwen piękny, pogoda dopisała, woda bosko czysta i ciepła jakzupa...Gdyby nie było to tak daleko, to chętnie bym jeszcze razpojechał.Rejs oceniam jako bardzo udany.Pozdrawiam serdecznie,Janusz i ZulaPolinezja Francuska 2013______Byly to jedne z naszych najlepszych wakacji. Polinezja jestbajkowo piekna i kolorowa.Wymarzony klimat, szmaragdowy ocean, atole i rafy z teczowymyrybami, to jak jedno wielkie akwarium z nami w srodku. A na dodatekmysmy jeszcze mieli szczescie trafic na Was = fajna atmosfera napokladzie, duzo humoru, kopletna beztroska no i jeszcze superzarcie na dodatek.Za co serdecznie Wam dziekujemy, Basia i JacekPolinezja Francuska 2013______Rejs który skończył się tydzień temu będę wspominać jeszcze bardzodługo - to pewne! :)Nie pamiętam kiedy wśród kompletnie nie znających się wcześniejludzi wytworzyła się tak pozytywna atmosfera. Tydzień na morzu ztaką ekipą czyni cuda - pozwala podładować akumulatory, poczuć sięsobą, wyluzować ale również sprawdzić w warunkach których na codzień nie doświadczamy. A ponieważ wiemy o sobie tyle, ile nassprawdzono ciekawym doświadczeniem było się przekonać jak radzimysobie (każdy z osobna, ale również jako załoga) w sytuacji trudnej(bo zimno, głodno, ciemno i daleko od domu...ale jednak płyniemy doprzodu i to jest fajne!).Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się powtórzyć taki wyjazd(chociaż zdaję sobie sprawę, że łatwo nie będzie )Na koniec wielkie brawa dla naszego kapitana - AdamaŻuchelkowskiego, człowieka bez którego ten wyjazd nie byłby takisam. Doświadczony, potrafiący przekazać wiedzę, pełen pasji ipoczucia humoru (co wydaje mi się jest ważne na morzu :) )Jestem przekonana, że widząc jego nazwisko przy propozycji rejsubędzie to dla mnie wyznacznikiem jakości. Dlatego jeśli to możliweproponuję wprowadzić taką informację do opisów rejsów.pozdrawiam serdecznieMonika HolkaRejs majowy 2013______Hej Janku, przepraszam, że się z Tobą nie pożegnałam.Chciałabym Ci podziękować za wspaniały rejs i wspaniale spędzonyczas, było naprawdę fantastycznie. Mam nadzieję, że jeszcze sięspotkamy.Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za uroczą majówkę,DominikaWielka Grecka Majówka 2013______Raz jeszcze dziękuję za przeżycia i doznania!!!!!!Wszystko było absolutnie oki i nie mam żadnych zastrzeżeń opróczwbudowania mi do koji rolera koca - czyli Kseni :-)Wniosków racjonalizatorskich brak!!Mi osobiście przydałaby się manewrówka dużym jachtem, ale na pewnonie w takich okolicznościach przyrody:-)Przepraszam, że kreślę tylko kilka słów, ale miałam dziś w pracyostry bajdewind i padam na ryjek. Pozdrawiam serdecznie i proszę oinfo o kolejnym rejsie!!DorotaWielka Grecka Majówka 2013______Poza tym, że chłopaki z górnych koji spadali było wszystko ok.)a tak już poważniej to bardzo podobało mi się, że cele rejsuwcześniej obrane zostały osiągnięte. Przede wszystkim skipper dotego dążył i to był jego duży plus. Szkoda jedynie, że druga załoganie nadążała ) i niezzbyt chciała obierać podobny kurs jak my,pewnie by było fajniej, ale na to wpływu nikt już nie ma.Ale fajna paczka ludzi się zebrała i było super.Pozdrawiam, Michał______Rejs zakończony... aż żal było wracać do domu, tym bardziej, żewszyscy uczestnicy rejsu dali poznać się jako ludzie ciekawi ipełni humoru.Najważniejsze wg mnie to osoba Kapitana: Adam Żuchelkowski Żuchelto niesamowity człowiek pełen pasji i zaangażowania, godnypolecenia, pełen pozytywnego nastawienia do otaczającego świata.Przez te kilka na kilkunastu metrach kwadratowych stworzyłniesamowitą atmosferę dla nas - uczestników rejsu.Dla mnie, jako osoby spoza środowiska żeglarskiego było to tymbardziej miłe i pozytywne, dlatego tym chętniej rozważę kolejnywyjazd... Atmosfera podczas rejsu gwarantowała całkowite odprężenieod spraw codziennych, dosłownie super długi weekend.Jacht wygodny, wyposażony w zasadzie wszystko co potrzebne, pozaprzejściówką do prądu, która pewnie była, ale my jej nieznaleźliśmy )). Nawet Kpt. Adam nie znalazł )).Pozdrawiam,Tomasz Mańka______Moim zdaniem rejs był udany z dwóch powodów - przede wszystkimbyła to zasługa osób, z którymi przyszło mi pływać, mam tu na myślirównież kapitana, po drugie - warunki pogodowe i chęci załogipozwoliły na dopłynięcie do Kalmaru, co było dla mnie dużymplusem.Co do jachtu, to wydawał mi się dobrze wyposażony, chociaż mam zamałe doświadczenie aby to ocenić. Szczególne uznanie mam dlaKapitana, który cierpliwie tłumaczył nam różne zawiłości związane zżeglowaniem i tworzył przyjazną atmosferę.Nie wykluczam kolejnego rejsu z Ortemsails. Pozdrawiam.Rafał______Witam Panie Janku, myślę że mogę z całą pewnością powiedzieć że tobył najlepszy dla mnie wyjazd jak do tej pory na Bałtyku. Atmosferażeglarska super, pogoda jak na Bałtyk bardzo dobra, KAPITAN Adam Z.jeszcze lepszy i godny polecenia, mam nadzieję że następnym razemznów popłyniemy razem, plany są na wrzesień no i oczywiście namajówkę za rok i co rok jak tradycja nakazuje.Bardzo dziękuję.Pozdrawiam Tomasz Jaworski______Dla mnie rejs był zdecydowanie niezapomnianym przeżyciem.Początkowo miałem obawy dotyczące współistnienia grupy 10. obcychosób na tak małej przestrzeni, ale okazały się one całkowicienieuzasadnione. Skiper, Adam Żuchelkowski ze swojej roli wywiązałsię doskonale: kompetentny, potrafiący stworzyć doskonałąatmosferę, profesjonalnie podchodzący do swoich zadań.Jeśli wszyscy są tacy to gratuluję, jeśli nie - jest do kogo równać:-).Z całą pewnością będę wracał na morze z nadzieją na to, że w każdymnastępnym rejsie odnajdę atmosferę z tego pierwszego. Przy okazjisporo nauczyłem się i mogę stwierdzić, że moje żeglarskiekompetencje zdecydowanie wzrosły.Myślałem do tej pory, że żeglarstwo śródlądowe jest pełniąszczęścia, ale teraz zrozumiałem, że to tylko etap :-).Pozdrawiam, Jerzy Kunicki______Rejsu organizowanego przez Janka trudno nie zaliczyć do udanych.Janek ma wyjątkowy dar do łączenia przyjemności z żeglowania idoskonałej atmosfery, z zachowaniem wszystkich zasad bezpieczeństwai dobrej praktyki żeglarskiej. Do tego jest niezwykle sympatycznymi otwartym człowiekiem. Dzięki Janek i do zobaczenia nawodzie:)Michał,Rejs majowy 2012______Fantastyczny rejs na pełnym morzu - atmosfera idealna dozostawienia wszystkiego na lądzie, przestrzeń dla każdego, dlawłasnych myśli i ciszy, życzliwi ludzie, doświadczony, cierpliwy ipogodny kapitan, jacht błyszczał nowością:) Polecam każdemu ktochce zakochać się w morzu!Anna Piżl______Majowy rejs na Bornholm to niezapomniana żeglarska przygoda.Wszystko było świetnie zorganizowane. Pogoda dopisała a załoga byłasuper. Świetnie się dogadywaliśmy i wszyscy chcieli jak najwięcejżeglować więc popłynęliśmy jeszcze do Kalmaru w Szwecji. Janekokazał się nie tylko doświadczonym i godnym zaufania kapitanem alerównież dobrym kolegą, co sprawiło, że żeglowanie z nim to byławielka frajda. Płynęliśmy nowiutką Delphia 47 :-)Więc cóż jeszcze można dodać? Po prostu rewelacja! Polecam majówkęz Ortemsails.Pozdr.Grzegorz Cyganek______Rejs z Jaśkiem to frajda. Żaden inny wakacyjny wyjazd czy rejs niewytrzymuje porównania.Poza zapewnieniem życzliwej i pogodnej atmosfery, Jasiek dbał obezpieczeństwo załogi jak Matka jakaś czy Anioł Stróż. Woził naswyłącznie w piękne miejsca uwzględniając życzenia załogi (tylko terealne i rozsądne), zabierał do knajpek z mniamniuśnym jedzonkiem,a wrazie potrzeby sam karmił świerzym mięsem - to na naszym rejsiezłowiony został, słynny na wszystkie morza i porty greckie, Jaśkowytuńczyk. W wolnych chwilach, gdy nie robił za Kapitana, Matkę,Anioła czy Jedynego Żywiciela Rodziny, był sobie, zupełnie poprostu, Przyjacielem. I tego nie zapomnę mu do końca dni moich.Kasia Latte :)______W Grecji byłam po raz pierwszy, ale nie po raz pierwszy byłam narejsie. Uprawiam ten precedens (patrz żeglarstwo) od kilkunastu lati powiem szczerze że z rejsu jestem zadowolona jak nigdy!Miałam wielki zaszczyt pływać z najnormalniejszym Kapitanem podsłońcem, który nie ma swoich fochów, nie izoluje się od załogi,jest szczery, uśmiechnięty i troskliwy potrafi się śmiać bezograniczeń i cieszyć cudzym szczęściem. Jest szczerym i otwartym naludzi człowiekiem. Mogę chyba szczerze powiedzieć, że jego serduchojest wielkości jego gabarytów, a wiedza i doświadczenie jakimdysponuje przerasta wiedzę niejednego kapitana pływającego poświecie. Jeśli ktoś już pływał wcześniej z firmą Ortemsails lub znago prywatnie to już wie, że mówię tutaj o kapitanie JanieDomańskim.Rejs był bardzo dobrze zorganizowany, mieliśmy możliwość popływać wkażdych warunkach w sposób bezpieczny i zobaczyć wiele pięknychmiejsc na mapie Grecji. Niezapomniana wycieczka na Milos, wspaniałebiałe plaże, Hydra i Peloponez wciąż tkwią w mojej głowie. Każdemuniezdecydowanemu polecam na 1000%.Jaśku, wielki szacun dla Ciebie, że potrafisz połączyć dobrąorganizację rejsu z dobrą atmosferą na jachcie. Wypatruję jużnastępnego rejsu :)Kasia Jagielska______Byłam uczestniczką dwutygodniowego rejsu dla kulinarnych smakoszy,w drugiej połowie września 2011. Rejs spełnił wszystkie mojeoczekiwania co do wakacji pod żaglami i na morzu:dużo słońca, pyszne greckie jedzenie, ciepła woda, urokliwe wyspy,niezapomniane zachody słońca jednym słowem wiatr w żaglach -dosłownie i w przenośni.Przy podpisywaniu umowy obiecano nam wiatry o tej porze wakacji(fajniejsze i silniejsze niż w Chorwacji) i dobre jedzenie - wkońcu oferta nie dość, że dla żeglarzy, to jeszcze dlasmakoszy.Oferta sprawdziła się w 100%: odwiedzaliśmy polecane tawernyczterech stolików, zachwycając się lokalnymi pysznościami.Wiatry codziennie wiały nam w żagle, a kapitan dodatkowo wybierałtaką trasę, żebyśmy nie zmęczyli się zbyt silną dla nas siódemką ijednoczenie nie zanudzili się pływając poniżej czwórki.Nastawiałam się na podszkolenie moich żeglarskich umiejętności i tuteż jak najbardziej spełniły się moje oczekiwania. Wyspy wybieranebyły zgodnie z aktualnymi preferencjami załogi: większości z nasnie podobały się duże, głośne, pełne turystów i komercyjne miejsca,dlatego też odwiedzaliśmy wyspy bardziej urokliwe.Na koniec dodam, że ani przez chwilę nie wątpiłam w kompetencjeżeglarskie kapitana, można ufać jego umiejętnościom. Zdecydowaniepolecam tę ofertę.Kinga Białek ______Rejs z Ortem Sails to była czysta przyjemność. Bardzo polecamwersję dwutygodniowego rejsu dla smakoszy po Cykladach! Przecudownewidoki i przepyszne jedzenie!!!Bardzo ważne było dla mnie stuprocentowe poczucie bezpieczeństwa,jakie dawało mi doświadczenie Jana Domańskiego. Człowiek, którynaprawdę wie, co robi. Perfekcyjnie dopasowana trasa do warunkówpogodowych i jednocześnie naszych oczekiwań.Bardzo dużo zobaczyliśmy, a do tego Janek zabierał nas do naprawdęrewelacyjnych lokalnych knajpek z obłędnym jedzeniem. Bardzo mi siępodobało również to, że Janek jest człowiekiem, który bardzochętnie dzieli się swoją wiedzą dotyczącą żeglarstwa i autentyczniechciało mu się nas uczyć różnych rzeczy na jachcie. Jeszcze razszczerze polecam!Katarzyna Smólska______Skipper profesjonalny.Bezpiecznie.Wiatr wieje.Żagle rozwinięte.Silnik zgaszony.Jedzenie pyszne.Wwidoki piękne.Pewnie wybiorę się jeszcze raz :)))Marta B.______Słowa nie oddają przygód, wrażeń i emocji, których dostarczapływanie z Jaśkiem.To były moje najfajniejsze wakacje od kilku lat.Nie miałam żadnych oczekiwań a okazało się że jestfantastycznie.Kapitan ma charyzmę, wiedzę, poczucie humoru i urok osobistyJoanna Ways______Ja jestem bardzo zadowolony, cieszę się że trafiłem na łódkę,która wolała żeglować, niż przesiadywać w marinach :) Załoga, łódkai pogoda były super.Brakowało mi trochę szkolenia, w sumie o nie nie prosiłem, aleteraz żałuje. Szkolenia z żeglugi morskiej - locji, nawigacji,manewrów na silniku, itp. Brakowało troszkę gitary.Czy pojechałbym jeszcze raz? Z pewnością, natomiast następny rejsraczej będzie na cieplejsze wody, więc może się spotkamy naCykladach :)Pozdrawiam,Maciek______Dziękuję za udany rejs. Fajnie było spędzić z Tobą i całą załogąte kilka dni na Bałtyku.Cieszę się że mogłem doświadczyć trochę trudniejszego żeglowania(noc, zimno, dłuższe przeloty) niż to, do którego do tej pory byłemprzyzwyczajony z Chorwacji. Tego oczekiwałem.Życzę powodzenia w rozwoju firmy i jeszcze wielu udanych wyprawżeglarskich.Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś nasze drogi (wodne) się jeszczeskrzyżują.Michał Z.______Dla mnie bardzo interesujące doświadczenie. Wypad byłFANTASTYCZNY, trochę *fajne* określenie, ale cóż. Nie nastawiałemsię w żaden sposób przed rejsem. Nigdy nie pływałem a to cozobaczyłem i przeżyłem było dla mnie bardzo fajną zabawą.Wiele się dowiedziałem i nauczyłem, zdobyłem nowe doświadczenia, asposób w jaki to organizujesz i prowadzisz sprawia, że chce się topowtarzać.Tomek Grubas P.______Rejs zaliczamy do bardzo udanych. Fajnie że podchodzisz doplanowania trasy bardzo elastycznie, dzieki temu moglismy zobaczyćzupełnie inne miejsca niż poprzednio. Brakowało nam pływania nażaglach :) ale to oczywiście nie zależy od nikogo z nas, o brakwiatru oskarżyć możemy jedynie pogodynkę, no i chyba nigdy niebędzie nam dane zobaczyć Błękitnej Groty. Na rejsie kazdy znajdziecoś dla siebie, jest czas na kąpiel, opalanie, zwiedzanie, imprezki:).Fajnie jest nocować w dzikich miejscach na kotwicy ale sporymmankamentem były dla nas nocne wachty. Na szczeście my tylko razmusielismy tego doświadczyć więc zaliczylismy to do przygód.No i dzieki temu obejrzelismy wschod słońca)Pozdrawiamy Agnieszka i Jarek______Co do plusów to:Bardzo komfortowy jacht, z ciepłą wodą, dużą przestrzenią i innymibajerami ułatwiającymi i umilającymi życie. Warto dać więcej groszaza przestrzeń i wygodę.Ciekawa routa dla chcących pozwiedzać - posezonowa Chorwacja możenawet lepiej pozwala dostrzec uroki małych miasteczek - nawet tychjuż sennych.Na pewno cumowanie na Korculi - czyli tchnienie morza w doborowymtowarzystwieJeden minus: trochę za mało takiej surowej dyscyplinyżeglarskiej.Pozdr Dud______Rejs był super! Profesjonalne podejście sternika, który bardzodbał o atmosferę. Był wesoły, opanowany i mało pil ( A jak juz, tona własny rachunek - nie było powodu do spięć, bo bywa że sternicypiją tyle co cała zaloga, a to rujnuje budżet.) Przydałoby siętroszke opowieści o ciekawych miejscach. Same zaś ciekawe miejscazobaczyliśmy dzięki wybranej trasie ).Żeglowanie bajka - każdy mógłl sie zapoznać ze sterowaniem iuzupełnic wiedzę żeglarską lub ją zdobyć od podstaw.Na pewno skorzystamy jeszcze nie raz z oferty.Polecam i polecac będę wszystkim!Magda______Dzięki za super udany rejs. Bardzo spodobał mi się oryginalnypomysł z trzymaniem kasy jachtowej w słoiku - bardzoprzeźroczyste rozliczanie -  w przenośni i dosłownie -)Przynajmniej widać ile mamy pieniędzy (namoich poprzednich rejsach kasę jachtową trzymała jedna zaufanaosoba, co nie było złe, ale słoik to coś nowego).Podobało mi się Twoje profesjonalne podejście do rejsu i jegouczestników przejawiające się dbaniem zarówno o bezpieczeństwo, jaki o samopoczucie załogantów. Umiejętność dbania o atmosferę bywakluczowa na rejsach. Podobała mi się również konsekwencjaprzejawiająca się w trzymaniu się swoich decyzji, np. dotyczącychgodziny wyjścia z portu. Niejeden rejs mi się rozjechał bo zadługo wychodziliśmy rano z portu czekając na załogę, która włóczysię po mieście. Wina leżała po stronie kapitana, który sam tego nieprzestrzegał i nic z tym nie robił (załoga nauczyła się, żeustalenie godziny wyjścia z portu niczego nie oznacza).Jako kapitan jesteś spostrzegawczy i to też ważna cecha: wiedziałeśi widziałeś wszystko :)Inną miłą rzeczą był brak hierarchizacji stanowisk wedleumiejętności. Nie było I, II, i trzeciego oficera. Był kapitan izałoga. I każdy miał jakieś stałe, drobne obowiązki (przeważnie narejsach morskich standardowo dzielone pomiędzy oficerów).Mam nadzieję, że popłyniemy jeszcze nie raz razem :)Alina Malina R. ______Więc rejs oceniam bardzo dobrze, w moim przypadku ważny był szybkikontakt i przebieg formalności przed wyjazdem - w środę znalazłemofertę, a impreza zaczynała się w sobotę. Przekazane informacjeorgnanizacyjne jak również okazana pomoc w zakresie znalezienialotu były bardzo pomocne.Odnośnie trasy: trasę ustaliśmy ze skipperem już w grecji orazmodyfikowaliśmy ja w ramach potrzeb w czasie rejsu. Chodziło o toaby nie zamęczać się na siłę robiąc jak najwięcej mil, ale żebymieć także czas na rozrywkę i odpoczynek na wyspach.To bardzo ważne i super,że tak się udało to zorganizować. Razmusieliśmy zostać dłużej zostać w porcie, z powodu silnegodopychającego wiatru o ile pamietam na Paros. Ale to przecieżniczyja wina, więc nie ma o czym mówić.Pozdrawiam Paweł Giniowiec______HelloOO, HelloOO Janie nasz Kapitanie,dziękujemy za cudowne wakacje:)Liczymy na to, że jeszcze nie jeden raz, pod wspólnym żaglem,zawieje dla nas wiatr, a jeżeli będziesz z nami może być nawetsztorm:) bo mówiąc krótko i na temat: było EXTRA, a autorem naszejfantastycznej przygody pod żaglami był nikt inny, jak tylko samKapitan - Jan Domański:)Polecamy - uwierzcie - minusów nie ma:)Pozdrawiamy serdecznie,Ela i Mateusz______Przede wszystkim Wielkie Dzięki!!! Rejs po Cykladach z Tobą,jako Kapitanem był naprawdę Super Przygodą!Pokazałeś w nim prawdziwe oblicze przepięknej i różnorodnej Grecji,sprawiając, że maksyma: warto spełniać swoje marzenia- jest wciążaktualna :-)) Myślę, że nie tylko krajobrazy przyczyniły się dotego, ale całokształt wyprawy: jej organizacja, umiejętnośćzapewnienia bezpieczeństwa, duża dawka humoru, przyjemność zżeglowania i etc..Widać, że wkładasz serce w to co robisz i Chwała Ci za to! :-)Mam nadzieję, że jeszcze gdzieś razem popłyniemy.PozdrawiamKasia R.______Dziękuję! To był wspaniały rejs. Znakomita, zgrana załoga izaskakująco kompetentny i sprawny kapitan. To przede wszystkim On,stworzył radosny klimat i od początku, mimo swego wieku, byłnajmłodszy na łódce!] zapewnił sobie autorytet a uczestnikompoczucie bezpieczeństwa i wspólnej przygody.To mój szósty rejs - zaliczam go do jednego z dwóch, najbardziejudanych. Jeszcze raz dziękuję!Pozdrawiam,Jerzy Surdel______Witaj Jasiu,... ale cóż... powrót do codziennosci niestety wciągnął mnie bezreszty :-)A więc: prosisz o uwagi na plus i na minus... Tych pierwszych jestcałe mnóstwo, z tymi drugimi będzie duuuuuuży kłopot :-)Plusy: bardzo Ci dziękuje za niesamowitą przygodę jaką z Twoimudziałem przeżyłam, ten rejs przeszedł moje najśmielszeoczekiwania, a Cyklady to napewno miejsce, którego nie da sięzapomnieć.Wybrałeś fantastyczne wyspy i pozwoliłeś każdemu z uczestników napełną swobodę ich poznania. Podczas samego rejsu dałeś nam dużoswobody ale gdy trzeba było przywołałeś nas do porządku, pamiętałeśże choć my odpoczywamy - Ty pracujesz i zawsze czuwałeś nad naszymbezpieczeństwem podejmując czasem niełatwe decyzje. Jak na rejsprzystało każdy miał swoje obowiązki, choć nieraz próbowaliśmy sięod nich wymigać :-)Na tym rejsie znów sprawdziła się maksyma że nieważne jest miejsceale ludzie, którzy czynią to miejsce wyjątkowym... Ty do takichosób należysz, jesteś fantastycznym i profesionalnym skipperem aprzy tym bardzo fajnym człowiekiem...Minusy: niestety... brak :-)Dzięki raz jeszcze i... do zobaczenia :-)Agnieszka ______Niełatwy jest powrót do rzeczywistości po takim rejsie,niełatwy.Bardzo dziękuję za tę wspaniałą przygodę żeglarską. Bawiłam się iwypoczywałam w poczuciu pełnego bezpieczeństwa. Wyrazy uznania zawielkie pokłady cierpliwości, codzienny uśmiech na twarzy, poczuciehumoru oraz chęć dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem.Mam nadzieję, że jeszcze gdzieś razem popłyniemy.Magdalena Kozicka______Cyklady, lipiec 2010:Czeœć Przede wszystkim chciałbym Ci Janku podziękować, w imieniuwłasnym i żony, za wspaniałą przygodę żeglarską . Pływanie z Panem,Kapitanie to prawdziwy zaszczyt dla każdego żeglarza. Witek, Prezeszarządu. ______Cyklady, lipiec, 14 dni 2010:Witaj Jaśku !!! Jeszcze raz dziękuję za świetny rejs , a przedewszystkim za to ,że na pierwszym miejscu stawiasz bezpieczeństwowszystkich załogantów , za co Ci chwała , bo poczucie respektu dożywiołu jakim jest morze to pierwsza rzecz, która powinna decydowaćprzy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji .Tomek. Agent PZU -)______Cyklady, sierpień 2009:Rejs marzeń !!!Fantastyczny skiper, który łaczy w sobie wiedzę i umiejętnościżeglarskie z poczuciem humoru.Otwarty na pomysły i prośby co do przebiegu trasy, długości iilości postojów w na kąpiele w zatoczkach.Załoga z którą można płynąć w rejs dookoła świata :)Bardzo, bardzo polecam.Marzanna______Po tygodniowym rejsie z czystym sumieniem mogę polecić Jaśkazarówno jako kompana jak i skipera. Super atmosfera połączona zpełnym profesjonalizmem.Polecam. Popłynę jeszcze! :-).Jarek 07.12.2009r.______Z Jaśkiem pływa się jak na jaśku  - bezpiecznie, spokojnie,ale z wrażeniami. Nigdy nie wiesz kiedy przywoła delfiny, wyciągnieponton lub zaproponuje wspinanie się na maszt)Organizacja rejsu była super, bo współuczestniczyliśmy w wyborzemenu, miejsc odwiedzanych i dzieliliśmy się zdobytymiumiejetnościami, jak przyrządzanie frappe:)Jeśli chcesz nie tylko poznać żeglarskie życie, ale również dobrzesię bawić, ciśnij do Jaśka maila - on zawsze zabiera z sobą dużądawkę poczucia humoru - czasem absurdalnego :DEla 18.08.2009r.______Opinia z rejsuWe wrześniu 2009 pływaliśmy z Jaśkiem w Chorwacji.Jasiek pełnił funkcję kapitana, tzn. prowadził jacht, odpowiadał iwstydził się za wszystkich swoich majtków, oprócz tego prał,gotował i mył gary, i przy tym był świetnym kumplem.Z uwagi na umiejętności rekomendujemy Jaśka na admirałajachtowego.Niestety jego duży minus - nie grał na fortepianie (wykpił sięposiadaniem kupy szant na płycie - daje zgrać!).Pożeglujemy z nim pewnie jeszcze nie raz.Załoga: Tamara i Jacek