52.232511 21.016252

Restauracja Amadera

Pokaż kontakt e-mail, www
Poproś o ofertę
Umów spotkanie

Sudecka 2Warszawa

Zadzwoń i poinformuj Firmę, że dzwonisz z nf.pl

lub podaj numer telefonu i poczekaj na kontakt od firmy

O nas

Kredyty, a bank Co należy wiedzieć? Opublikowano listopad 29th, 2012 | Przez Polaków nie stać na zakup mieszkania za gotówkę, więc kupują je na kredyt. Kredyt mieszkaniowy można zaciągnąć na całą wartość mieszkania lub na jej część. Często zastanawiamy się, czy lepiej, by bank sfinansował nam całe mieszkanie, czy korzystniej byłobywykorzystać do zakupu wkład własny. Odpowiedź jest w zasadzie bardzo prosta. Jeśli dysponujemy gotówką, to zakup z wkładem własnym, zmniejszy koszt naszego kredytu. Zgodnie z zasadą, że im niższy współczynnik LTV, czyli stosunek wartości kredytu do wartości nieruchomości, tym korzystniejsze oprocentowanie może nam zaproponować bank. Idąc na rozmowę do banku, należy zapytać, jaką część wartości nieruchomości skredytuje nam bank. Oczywiście może to być i sto procent wartości nieruchomości, ale brak co najmniej 20-procentowego wkładu własnego najczęściej wiąże się z koniecznością dodatkowego ubezpieczenia. A to oczywiście oznacza dodatkowy koszt. Składkę od brakującego wkładu własnego płacimy przez z góry określony okres. Jest to najczęściej 3 lub 5 lat, a koszt ubezpieczenia wynosi zwykle 3,5 procent od kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy wymaganym, a posiadanym przez nas wkładem własnym. Od tego czy stać nas na wkład własny, zależy czy bank zaproponuje nam kredyt w złotówkach czy w walucie obcej.Gdy nie dysponujemy gotówką n wkład, nie mamy wyboru. Na 100 procent nieruchomości, w większości banków możemy otrzymać tylko kredyt w złotówkach. Opublikowano w| Otagowane Opublikowano listopad 12th, 2012 | Przez Na rynku mamy wiele banków, które oferują nam różnorodne kredyty mieszkaniowe. Klienci mają problem, jak wybrać z gąszczu ofert najlepszy i najtańszy kredyt. Jest wiele stron internetowych które oferują porównywarki i rankingi kredytów. Jednak czy są wiarygodne i czy mają sprawdzone wiadomości, tego nie wiemy. Dlatego nie opierajmy się na niepewnych informacjach i danych, tylko wybierzmy się na obchód po placówkach bankowych i zbierzmy oferty. Bo nawet i doradca finansowy nie będzie w stanie znaleźć idealnego dla nas kredytu, bowiem na nic nie ma jednej, prostej recepty dla każdego. Na uzyskanie kredytu mieszkaniowego ma wpływ wiele czynników i warunków. Przede wszystkim, banki zwracają uwagę nazdolność kredytową klienta, która ma wpływ na kwotę kredytu. Przy obliczaniu jej, bank nie tylko bierze pod uwagę nasze obecne dochody, ale również wiek, zawód i miejsce pracy. Ważny jest też rodzaj zatrudnienia klienta. Ponadto, bank bierze też pod uwagę: spłacane już przez nas kredyty, salda kart kredytowych, salda kart debetowych i salda linii debetowych w ROR. Doliczane są też alimenty i przyszłe koszty utrzymania kredytowanej nieruchomości. Bank bada sytuację rodzinną kredytobiorcy i sprawdza naszą historię kredytową. Wszystko po to, by zminimalizować ryzyko związane z udzieleniem kredytu. Zasada jest taka, że im mniejsze ryzyko banku, na tym lepsze warunki pożyczki będziemy mogli liczyć. Opublikowano w| Otagowane, , Opublikowano październik 31st, 2012 | Przez Mimo tak wielkiego popytu na kredyty mieszkaniowe, okazuje się, że jednak stać Polaków na zakup mieszkania za gotówkę. Co jednak charakteryzuje obie formy zakupu mieszkania? Otóż obecnie, nabywcy nieruchomości potrzebują więcej niż kiedyś czasu na zastanowienie się. Mija więc dużo czasu, od zamiaru zakupu mieszkania, do podpisania ostatecznej umowy. Dużo szybciej podejmowane są decyzje o zakupie mieszkania na rynku wtórnym niż od dewelopera. Ktoś obliczył, że taki przeciętny czas dla transakcji zawieranych w sierpniu, to 108 dni. Szybciej są podejmowane decyzje i zawierane umowy, gdy na rynku jest tendencja wzrostowa i obawiamy się, że jak będziemy czekać, to mieszkanie podrożeje. Trzyi pół miesiąca na zastanowienie się, w przypadku wydatku jakim jest zakup mieszkania, to nie długo. Jednak jeszcze szybciej niż w sierpniu, klienci decydowali się na zakup mieszkań w marcu tego roku. Natomiast na przełomie roku, namyślaliśmy się najdłużej, bo aż do 140 dni, czyli 4,5 miesiąca. Ale średnia w tym roku i tak jest niezła, bo wynosi 112 dni. Biura nieruchomości podkreślają, że aż trzy miesiące zajmuje średnio znalezienie kupca zdecydowanego na domknięcie transakcji. Zasada jest jednak taka, że krótki jest czas od zawarcia umowy przedwstępnej do finalnej. Oznacza to, że nasza decyzja zapada właśnie już przed umową przedwstępną, a nie finalizujemy transakcji tylko z powodu jakichś ważnych, niespodziewanych problemów. Opublikowano w| Otagowane, | Opublikowano październik 17th, 2012 | Przez Co kwartał banki sporządzają zestawienia, ile, jakich i na jaką kwotę, kredytów udzielają. Podsumowano drugi kwartał 2010r. Co się okazało? Å»e chętniej w tym roku pożyczamy pieniądze na mieszkania. Z zestawienia wychodzi, że banki w II kwartale tego roku, pożyczyły pod hipotekę prawie 14 mld zł. I jest to o prawie 47 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2009 roku. Wtedy to banki pożyczyły pod hipotekę 9,4 mld złotych. Co do ilości zawartych umów, to okazuje się, że w II kwartale 2010 roku zawarto ich ok. 65 tysięcy, podczas gdy kwartał wcześniej tylko 47,6 tysięcy. Udzielano więc więcej kredytów i o wyższej wartości. Wartość kredytów mieszkaniowych sięgnęła 214 mld zł na koniec 2009 roku, a liczba czynnych umów o kredyt mieszkaniowy wyniosła 1,37 milionów. Szacuje, że wartość nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych w tym roku wyniesie 45-50 mld zł. Nie ma więc wątpliwości, że zapotrzebowanie na taki produkt finansowy jest. Jest to jednak stosunkowo nowy kredyt, więc nie do końca sprawdzono jego wady i zalety. Ludzie którzy wzięli kredyt mieszkaniowy pod hipotekę stosunkowo wcześnie, jeszcze przez wiele lat będą go spłacać. O ile przy nagłym przypływie gotówki, nie zdecydują się go spłacić wcześniej. Kredyt hipoteczny ma jednak jedną, wartą podkreślenia zaletę. Otóż jeśli nie będziemy w stanie go spłacać, lub mieszkanie nie będzie nam potrzebne, możemy je sprzedać wraz ze zobowiązaniem. Opublikowano w| Otagowane Opublikowano październik 8th, 2012 | Przez Masowo kupujemy mieszkania na kredyt. Kiedyś, jeszcze jakieś dwadzieścia lat temu, prawie każdy młody człowiek miał założoną przez rodziców tzw. książeczkę mieszkaniową, na której gromadził fundusze na swoje przyszłe „M”. Jednak żadnemu z tych zapobiegliwych rodziców nie przyszło do głowy, że spółdzielnie mieszkaniowe przestaną budować bloki i że oczywiście wiele z ich oszczędności zeżre inflacja. Niektórzy z nas jeszcze mają takie książeczki w szufladach. Dwa lat temu młode małżeństwo zdecydowało się na kupno mieszkania. Rodzice obojga, chcąc wspomóc młodych, wyciągnęli z szuflad książeczki mieszkaniowe. Wprawdzie już od kilku lat nie uzupełniane dodatkowymi środkami, ale ze sporym według nich wkładem. Po oddaniu do przeliczenia, okazało się, że wystarczy na pralkę i lodówkę. Dlatego młodzi ludzie nie bardzo mogą liczyć na wsparcie. Chyba, że mają bogatych rodziców. Muszą radzić sobie sami. Nawet jeśli pracują, to zwykle są na początku kariery zawodowej i nie mają żadnych zgromadzonych oszczędności. Ewentualnie 20-30 tysięcy z prezentów ślubnych. Jedynym wyjściem jest zapomnieć o własnym mieszkaniu i błąkać się po wynajmowanych kwaterach, lub wziąć kredyt. Często wygrywa jedna ta druga opcja, bo po przeliczeniu wysokości rat do spłacenia, okazuje się, że jest to mniej więcej równowartość czynszu za wynajmowane mieszkanie, które mimo opłacania go, nigdy nie będzie nasze. Dlatego lepiej wybrać raty spłacane dla banku i perspektywę całkowitej własności mieszkania za jakieś trzydzieści lat. Zaleta jest przede wszystkim taka, że będzie co zostawić potomnym w spadku. Opublikowano w| Otagowane, Opublikowano wrzesień 30th, 2012 | Przez Nie każdego stać na zakup mieszkania za gotówkę. Nie każdy też ma taką zdolność kredytową, by ubiegać się o kredyt mieszkaniowy. Nie pomaga również nowy przepis dotyczący wkładu własnego w przypadku zaciąganie kredytu we frankach szwajcarskich. Dlatego już teraz sporo młodych rodzin rezygnuje z zakupu własnego mieszkania, odkładając go na później i licząc na lepsze czasy. Efektem tego jest drastyczny wzrost cen najmu. Nie ma jednak co liczyć na obniżki cen nowych mieszkań. Cena nowego mieszkania w Warszawie wynosi w zależności od lokalizacji 400-600 tys. zł. Przy takiej kwocie 30-procentwy wkład własny wynosiTo oznacza, że wkład własny w wysokości 30 proc. będzie wynosił 100-180 tys. zł. Ponadto, potrzeba jeszcze prawie tyle samo by mieszkanie wykończyć. Młodych ludzi po prostu na to nie stać. Dlatego w najbliższej przyszłości, na większy popyt mogą liczyć małe i tanie mieszkanka na osiedlach z wielkiej płyty, z nierównymi ścianami i podłogami. O czym to świadczy? O tym, że zamiast iść do przodu nasza mieszkaniówka cofa się do lat siedemdziesiątych XX wieku. Aby zapobiec odpływowi klientów, deweloperzy proponują obniżki cen mieszkań. Jednak dotyczy to tylko mniej obecnie chodliwych dużych mieszkań, a w dodatku spadek cen nie przekracza 15 procent. Nie zrekompensuje to wzrostu niemal 100 procentowego cen, który zaskoczył nas kilka lat temu. Deweloperzy zamiast oddawać mieszkania półdarmo, jak to określają, wolą przeczekać niełaskawą koniunkturę. Jednak to zjawisko może spowodować, że ceny mieszkań w niektórych miastach zaczną ponownie rosnąć ponieważ zacznie ich z czasem brakować. Opublikowano w| Otagowane Opublikowano wrzesień 16th, 2012 | Przez Polacy zaciągają kredyty na mieszkania i domy. Kupują za nie nieruchomości nowe, od dewelopera lub też mieszkania z tzw. drugiej ręki. Używane, a czasem nawet w starym budownictwie. I właśnie te ostatnie wymagają natychmiastowego, kompleksowego, kosztownego remontu. Dziś wybudowane przez dewelopera mieszkania to w większości gołe ścianyze wstawionymi oknami i drzwiami zewnętrznymi. Minęły czasy PRL, gdy spółdzielnia oddawała lokatorom mieszkania wyposażone, po wniesieniu mebli gotowe do zamieszkania. Dziś zanim właściciel nowego mieszkania się do niego wprowadzi, musi sobie dokupić drzwi wewnętrzne, wyposażenie łazienki, ubikacji i kuchni. Od sedesu i wanny, po kuchenny zlew. Dlatego młodym ludziom potrzebne są nie tylko pieniądze na zakup nieruchomości, ale również na jej niezbędne wyposażenie. Nic dziwnego, że najchętniej zaciągają kredyt na całkowitą wartość mieszkania, a czasem nawet i na wyższą kwotę, która pozwoli wyposażyć mieszkanie w stopniu dostatecznym do zamieszkania.Szacuje się, że na polskim rynku mieszkaniowym brakuje jeszcze około 2 milionów mieszkań. Natomiast co najmniej drugie tyle potrzebuje natychmiastowego remontu. Dlatego nie jest korzystne wprowadzenie wymogu posiadania w określonej wysokości wkładu własnego w przypadku kredytu walutowego. Niezamożnych ratuje jedynie ubezpieczenie tej część kredytu, która przekracza próg bezpieczeństwa. Bez tej możliwości, nie byłoby ich stać na mieszkanie. Opublikowano w| Otagowane, , Opublikowano wrzesień 9th, 2012 | Przez Kredyt hipoteczny do bardzo dobry sposób na zakup mieszkania. Jednak nie każdy może na kredyt mieszkaniowy liczyć. Uzyskanie go wymaga bowiem spełnienia wielu warunków. Przede wszystkim, w wielu bankach wymagany jest wkład własny. Ponadto, należy udokumentować stałe zatrudnienie i wystarczające do odpowiedniej zdolności kredytowej dochody obojga małżonków. Kilka miesięcy temu pojawiły się pogłoski o tym, że Komisja Nadzoru Finansowego przygotowuje zmiany m.in. dotyczące wysokości wkładu własnego, którego wysokość miała być nie niższa niż 25-30 proc. zakupionej wartości nieruchomości. To byłaby drastyczna zmiana dla klientów, których nie zawsze stać na tak wysoki wkład, a wiele rodzin najchętniej bierze kredyt na 100 procent wartości lokum i ograniczyło krąg osób mających szansę na zakup mieszkania na kredyt tylko do grona ludzi zamożnych. I rzeczywiście, obecnie komisja Nadzoru Finansowego narzuca bankom obowiązek ograniczania ryzyka, które mogłoby spowodować, że wartość kredytu przekroczy wartość nieruchomości. Chodzi tu przede wszystkim o niekorzystne zmiany kursów walut. Dlatego, żeby do tego nie doszło, bank nie będzie mógł udzielić kredytu walutowego na 100% wartości nieruchomości, a klient będzie musiał mieć 208211 procentowy kład własny, albo jeśli go na to nie stać, ubezpieczyć tę część kredytu, która przekracza próg bezpieczeństwa. Na początku mówiło się, o obowiązkowym wkładzie własnym. Obecnie większość banków częściej praktykuje ubezpieczenie, co jest korzystniejszedla ludzi, którzy pieniędzy na jakikolwiek skład własny nie posiadają. Opublikowano w| Otagowane Opublikowano sierpień 26th, 2012 | Przez Spadły ceny nieruchomości, a koniec kryzysu powoduje, że rynek kredytów mieszkaniowych się stabilizuje. Ponadto, coraz więcej mieszkań i domów można nabyć z pomocą państwa. Spadek cen pozwolił również, większej ilości młodych rodzin, ubiegać się o rządową dopłatę.Do tej pory tzw. kredyt z dopłatą, czyli taki przy którym państwo nawet przez osiem lat spłaca połowę odsetek od zaciągniętej pożyczki był praktycznie niedostępny rodzinom, które są zainteresowane kupnem mieszkania w największych miastach. Dlaczego? Po prostu, były one za drogie. Bowiem ustalony jest tzw. ustawowy limit, którego wartość uzależniona jest od wskaźnika GUS8211 określającego maksymalną cenę metra kwadratowego. W większym mieście są to kwoty kilkakrotnie wyższe. W zakupie mieszkań, młodym ludziom pomaga program „ Rodzina na swoim”. Z dopłat do oprocentowania ze środków Funduszu Dopłat mogą skorzystać rodziny, czyli dwoje małżonków, osoby samotnie wychowujące przynajmniej jedno, małoletnie dziecko, dziecko, bez względu na jego wiek, na które pobierany jest zasiłek pielęgnacyjny, dziecko do ukończenia przez nie 25 roku życia, uczące się w szkołachWarunkiem jest też, by rodzina nie posiadała wcześniej własnego mieszkania lub domu, a powierzchnia użytkowa kredytowanego lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego nie może przekraczać odpowiednio 75 m2 i 140 m2. Dopłaty pokrywają równowartość 50 procent kwoty odsetek naliczonych według stopy referencyjnej. Opublikowano w| Otagowane, Opublikowano sierpień 13th, 2012 | Przez Polacy sumienniej spłacają mieszkania niż samochody. Dlatego, że auta mogą nie mieć, ale bez dachu nad głową żyć się nie da. Jednak różnie może być z tym w przyszłości. Czy będziemy w stanie spłacać hipoteki terminowo i regularnie? Oczywiście wszystko zależy od sytuacji na rynku pracy. Jeśli nie dojdzie do dramatycznego wzrostu bezrobocia, to kredyty mieszkaniowe pozostanąnajlepiej spłacanymi produktami kredytowych. Jednak obecnie prognozy mówią, że osłabienie gospodarki spowoduje wzrost liczby bezrobotnych z ponad 10 procent obecnie do 138211 14 procent na przełomie 2010 i 2011r. Choć kredyty hipoteczne na mieszkania są dziś najsumienniej spłacanymi zobowiązaniami Polaków wobec banków, to suma zagrożonych kredytów hipotecznych powoli rośnie. Niewielu ludzi wie, że istnieje możliwość skorzystania z dopłat rządowego programu pomocy dla ofiar kryzysu. Polega on na tym, że co miesiąc dostaje się z funduszu pracy od 500 do 1200 zł. Przydzielaniem funduszy indywidualnym osobom, zajmują się powiatowe. I to właśnie tam należy się udać, w celu wnioskowania o takie wsparcie, urzędy do pracy. Jednak żeby móc skorzystać z rządowej pomocy, trzeba stracić pracę w wyniku redukcji związanych z kryzysem finansowym i zarejestrować się w urzędzie pracy. Pomoc trzeba będzie oczywiście zwrócić, ale będzie ona nie oprocentowana i bez dodatkowych opłat. Rządową pożyczkę trzeba będzie zacząć spłacać po dwóch latach od jej przyznania. Spłata zaczynająca się po dwóch latach jej przyznania, będzie jednak rozłożona na raty, do spłacenia w ciągu 10 lat. Opublikowano w| Otagowane, Kategorie: Najświeższe wpisy: Kredyty: Polecam nowy banksprawdź! Archiwum: Tagi: Kalendarz: marzec 2013 P W Ś C P S N 123 45678910 11121314151617 18192021222324 25262728293031